<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa aktualności - Academia PAN</title>
	<atom:link href="https://academia.pan.pl/tag/aktualnosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://academia.pan.pl/tag/aktualnosci/</link>
	<description>Academia portal popularnonaukowy PAN</description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 Sep 2026 13:38:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.2</generator>

<image>
	<url>https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2025/10/cropped-Logo-Academia-kwadrat-32x32.png</url>
	<title>Archiwa aktualności - Academia PAN</title>
	<link>https://academia.pan.pl/tag/aktualnosci/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chiny mogą wygrać wyścig po próbki z Marsa</title>
		<link>https://academia.pan.pl/chiny-moga-wygrac-wyscig-po-probki-z-marsa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2026 05:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki ścisłe i nauki o Ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki techniczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=10183</guid>

					<description><![CDATA[<p>NASA ma na Marsie próbki, których nie potrafi sprowadzić na Ziemię. Chiny chcą zrobić to jako pierwsze: misja Tianwen-3 ma wystartować w 2028 roku i przywieźć około pół kilograma marsjańskiego gruntu Tianwen-3 będzie się składać z pięciu statków: lądownika, modułu wznoszącego, modułu serwisowego, orbitera i kapsuły powrotnej. Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna chce wysłać je na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/chiny-moga-wygrac-wyscig-po-probki-z-marsa/">Chiny mogą wygrać wyścig po próbki z Marsa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>NASA ma na Marsie próbki, których nie potrafi sprowadzić na Ziemię. Chiny chcą zrobić to jako pierwsze: misja Tianwen-3 ma wystartować w 2028 roku i przywieźć około pół kilograma marsjańskiego gruntu</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tianwen-3 będzie się składać z pięciu statków: lądownika, modułu wznoszącego, modułu serwisowego, orbitera i kapsuły powrotnej. Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna chce wysłać je na dwóch ciężkich rakietach Chang Zheng 5 z kosmodromu Wenchang na wyspie Hajnan. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kapsuła z próbkami wróci na Ziemię około 2031 roku. „Misja Tianwen-3 postępuje sprawnie, a prace nad pokonaniem problemów technicznych zostały zintensyfikowane” – powiedział państwowej telewizji CCTV Hou Zengqian, główny naukowiec misji i członek Chińskiej Akademii Nauk.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W amerykańskim środowisku kosmicznym chińskie plany są traktowane poważnie. „Jeśli to się potwierdzi, mamy do czynienia z momentem Sputnika” – ocenił w rozmowie ze Space.com Scott Hubbard, były koordynator programu marsjańskiego NASA i dyrektor Ames Research Center. „Chiny nie tylko trafią na czołówki gazet, ale mogą też jako pierwsze znaleźć dowody na istnienie życia na innej planecie” – dodał.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NASA ma na Marsie mozolnie zbierane próbki, ale nie ma czym sprowadzić ich na Ziemię. Łazik Perseverance od pięciu lat gromadził je z myślą o wspólnej misji NASA i ESA. W styczniu 2026 roku Kongres odciął jednak finansowanie programu Mars Sample Return. Rurki z bezcennym materiałem zostały na Marsie i możliwe, że pozostaną tam na zawsze, bo obecnie nie ma w planach żadnej misji, która miałaby je odebrać.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Próbki czekają w kraterze Jezero</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Perseverance wylądował w kraterze Jezero w lutym 2021 roku. Dawniej znajdowało się tam jezioro. NASA wybrała to miejsce dlatego, że osady nanoszone przez wodę mogły zachować ślady dawnych warunków sprzyjających życiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Łazik pobiera rdzenie skalne i zamyka je w szczelnych tytanowych rurkach. Do lipca 2025 roku zapełnił 33 z 38 znajdujących się na jego pokładzie pojemników. Większość wozi ze sobą, ale dziesięć zostawił na powierzchni Marsa w miejscu nazwanym Three Forks. To zapasowy zestaw na wypadek, gdyby Perseverance zepsuł się, zanim dotarłaby do niego misja mająca przejąć próbki.</p>



<figure class="wp-block-image is-resized"><img decoding="async" src="https://thumb.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/40/30th_Perseverance_Rock_Sample_Gallants.jpg/960px-30th_Perseverance_Rock_Sample_Gallants.jpg?utm_source=commons.wikimedia.org&amp;utm_campaign=index&amp;utm_content=thumbnail&amp;_=20250727161745" alt="File:30th Perseverance Rock Sample Gallants.jpg" style="aspect-ratio:1.3722126929674099;width:800px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption">Jeden z pojemników z próbką marsjańskiej skały pobraną przez łazik Perseverance. Zebrane w ten sposób próbki miały zostać w przyszłości dostarczone na Ziemię w ramach programu Mars Sample Return. Fot. NASA/JPL-Caltech/ASU.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Wśród pobranych skał jest tzw. „Sapphire Canyon”, rdzeń wywiercony w lipcu 2024 roku ze skały „Cheyava Falls”. NASA uważa tę próbkę za szczególnie obiecującą pod kątem poszukiwania śladów dawnego życia. „Połączenie związków chemicznych, które znaleźliśmy w tej formacji skalnej, mogło być bogatym źródłem energii dla metabolizmu mikroorganizmów” – mówił Joel Hurowitz z Uniwersytetu Stony Brook, autor pracy opublikowanej we wrześniu zeszłego roku z <em>Nature</em>. Zastrzegał jednak, że same sygnały chemiczne nie wystarczają, by mówić o śladach życia. Najpierw trzeba sprawdzić, czy można je wyjaśnić bez udziału organizmów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właśnie dlatego naukowcom tak zależy na sprowadzeniu próbek na Ziemię. Perseverance ma tylko takie instrumenty, jakie zmieściły się na łaziku wielkości SUV-a i mogły polecieć na Marsa. W ziemskich laboratoriach te same skały można byłoby badać pod mikroskopami elektronowymi, w synchrotronach i spektrometrach izotopowych. Część materiału można też zachować na przyszłość, tak jak zrobiono z próbkami z programu Apollo, i otworzyć dopiero wtedy, gdy pojawią się nowe metody badawcze.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak rozpadł się plan NASA i ESA</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Plan przywiezienia próbek na Ziemię przyjęty w 2022 roku przypominał sztafetę. Perseverance miał przekazać rurki z próbkami lądownikowi NASA. Ten zabrałby ze sobą małą rakietę Mars Ascent Vehicle, która wyniosłaby pojemnik z próbkami na orbitę Marsa. Tam przechwyciłby go europejski orbiter i zabrał na Ziemię. ESA zleciła budowę tego statku firmie Airbus Defence and Space. Kontrakt był wart 491 mln euro.</p>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Mars Sample Return: Bringing Mars Rock Samples Back to Earth" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/t9G36CDLzIg?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div><figcaption class="wp-element-caption">Wizualizacja misji mającej przywieźć marsjańskie próbki na Ziemię. Misję odwołano ze względów budżetowych. Źródło: JPL / NASA</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Problem w tym, że misja szybko stawała się coraz droższa i coraz bardziej odległa w czasie. We wrześniu 2023 roku niezależny zespół powołany przez NASA uznał, że planowane koszty i terminy są nierealistyczne. Koszt programu, początkowo szacowany na około 4 mld dolarów, mógł wzrosnąć nawet do 11 mld. Próbki wróciłyby najwcześniej w 2040 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">NASA zatrzymała prace i zaczęła szukać tańszego sposobu sprowadzenia próbek na Ziemię. We wrześniu 2024 roku dostała jedenaście nowych propozycji od własnych zespołów i firm z branży kosmicznej. W styczniu 2025 roku ówczesny szef NASA Bill Nelson ogłosił, że agencja będzie równolegle rozwijać dwa prostsze warianty misji. Jeden opierał się na rozwiązaniach sprawdzonych przy lądowaniu łazików Curiosity i Perseverance. Drugi miał wykorzystywać technologie i sprzęt firm komercyjnych. Według <em>Scientific American</em> pierwszy wariant miał kosztować od 6,6 do 7,7 mld dolarów, drugi od 5,8 do 7,1 mld. W obu przypadkach próbki miały wrócić na Ziemię między 2035 a 2039 rokiem.</p>



<!-- ===========================================================
     RAMKA: Skąd przywieźliśmy próbki
     Wklej całość do bloku "Własny kod HTML" w WordPressie.
     W każdym <img> podmień src="..." na adres z biblioteki mediów.
     Zalecany plik: kwadrat, 128x128 px (wyświetla się jako 64 px).
     =========================================================== -->

<style>
.pr-ramka{
  --pr-ink:#1b2025;
  --pr-ink-mniej:#55616d;
  --pr-akcent:#2f5675;
  --pr-tlo:#f1f4f7;
  --pr-linia:#d6dde4;

  background:var(--pr-tlo);
  border-top:3px solid var(--pr-akcent);
  color:var(--pr-ink);
  padding:1.75rem 1.75rem 1.5rem;
  margin:2.5rem 0;
  font-size:.94em;
  line-height:1.55;
}
.pr-ramka__tytul{
  margin:0 0 1.25rem;
  font-size:1.15em;
  font-weight:700;
  line-height:1.3;
  letter-spacing:-.01em;
}
.pr-ramka__lista{
  list-style:none;
  margin:0;
  padding:0;
}
.pr-poz{
  display:grid;
  grid-template-columns:64px 1fr;
  gap:1rem;
  padding:1rem 0;
  border-top:1px solid var(--pr-linia);
}
.pr-poz:first-child{border-top:0;padding-top:0;}
.pr-poz__ikona{
  width:64px;
  height:64px;
  margin:.2rem 0 0;
  border-radius:50%;
  overflow:hidden;
  background:#dfe5eb;
  flex:none;
}
.pr-poz__ikona img{
  display:block;
  width:100%;
  height:100%;
  object-fit:cover;
}
.pr-poz__tresc{margin:0;}
.pr-poz__obiekt{
  display:block;
  font-weight:700;
  letter-spacing:-.005em;
}
.pr-poz__misja{
  display:block;
  margin-bottom:.35rem;
  color:var(--pr-akcent);
  font-size:.92em;
}
.pr-poz__opis{
  margin:0;
  color:var(--pr-ink-mniej);
}
.pr-ramka__stopka{
  margin:1.25rem 0 0;
  padding-top:1rem;
  border-top:1px solid var(--pr-linia);
  color:var(--pr-ink-mniej);
  font-size:.95em;
}
.pr-ramka__stopka strong{color:var(--pr-ink);}

@media (max-width:600px){
  .pr-ramka{padding:1.25rem 1.1rem;}
  .pr-poz{grid-template-columns:44px 1fr;gap:.75rem;}
  .pr-poz__ikona{width:44px;height:44px;}
}
</style>

<aside class="pr-ramka">
  <h3 class="pr-ramka__tytul">Skąd przywieźliśmy próbki i czego się z nich dowiedzieliśmy</h3>

  <ul class="pr-ramka__lista">

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/A_Man_on_the_Moon_AS11-40-5903.jpg" alt="Neil Armstrong na Księżycu"> <!-- Commons: Lunar basalt 70017.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Księżyc</span>
        <span class="pr-poz__misja">Apollo, 1969–1972</span>
        <p class="pr-poz__opis">Astronauci sześciu wypraw przywieźli niemal 382 kg skał, rdzeni, żwiru i pyłu. Ich datowanie pomogło ustalić wiek Księżyca na około 4,5 mld lat. Skład izotopowy skał stał się też jednym z głównych argumentów za hipotezą wielkiego zderzenia, zgodnie z którą Księżyc powstał z materiału wyrzuconego po kolizji młodej Ziemi z ciałem wielkości Marsa. Część próbek z Apollo 17 NASA otworzyła dopiero po ponad 50 latach, gdy naukowcy dysponowali znacznie lepszymi metodami badawczymi.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/The_Soviet_Union_1970_CPA_3953_stamp_Capsule_with_Moon_Rock_Landing_on_Earth_1970.09.24.jpg" alt="Radziecki znaczek z powracającymi na Ziemię próbkami z Łuna-16"> <!-- Commons: Luna 16.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Księżyc</span>
        <span class="pr-poz__misja">Luna 16, 20 i 24, 1970–1976</span>
        <p class="pr-poz__opis">Radzieckie automaty przywiozły łącznie około 300 g regolitu ze wschodniej części widocznej strony Księżyca, z rejonów, do których nie dotarli astronauci programu Apollo.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Chang-e-5-Orbiter-Returner-Seperation.png" alt="Kapsuła powrotna misji Chang'e 5"> <!-- Commons: Chang'e 5 — patrz uwaga w czacie --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Księżyc</span>
        <span class="pr-poz__misja">Chang’e 5, 2020</span>
        <p class="pr-poz__opis">Misja dostarczyła 1731 g gruntu z Oceanu Burz. Bazalty mają około 2030 mln lat i są najmłodszymi skałami wulkanicznymi z Księżyca, które udało się dokładnie datować. Wynik pokazał, że aktywność wulkaniczna trwała tam o 800–900 mln lat dłużej, niż wcześniej sądzono.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Long_March_5_Y8_rollout_01.png" alt="Misja Chang'e 6 na wyrzutni"> <!-- Commons: Chang'e 6 lunar samples at IAC 2024 03 (cropped).jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Niewidoczna strona Księżyca</span>
        <span class="pr-poz__misja">Chang’e 6, 2024</span>
        <p class="pr-poz__opis">Sonda przywiozła 1935,3 g materiału z basenu Biegun Południowy–Aitken, największego, najgłębszego i najstarszego krateru uderzeniowego Księżyca. Zbadane noryty mają około 4247 mln lat i mogą pochodzić z czasu powstania samego basenu. Bazalty pokazały też, że aktywność wulkaniczna na niewidocznej stronie Księżyca trwała przez co najmniej 1,4 mld lat.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Genesis_crash_site_scenery.jpg" alt="Rozbita kapsuła sondy Genesis"> <!-- Commons: Fragments of Genesis collectors 1.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Wiatr słoneczny</span>
        <span class="pr-poz__misja">Genesis, 2004</span>
        <p class="pr-poz__opis">Sonda przez 886 dni zbierała cząstki wiatru słonecznego w punkcie Lagrange’a L1. Podczas powrotu nie otworzył się spadochron i kapsuła rozbiła się na pustyni w Utah, ale część kolektorów przetrwała. Analizy wykazały między innymi, że Słońce zawiera proporcjonalnie więcej tlenu-16 niż Ziemia i inne skaliste ciała Układu Słonecznego.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Comet_particle_tracks_in_aerogel._of_Stardust_PIA02188.jpg" alt="Ślady cząstek komety w aerożelu sondy Stardust"> <!-- Commons: Comet particle tracks in aerogel. of Stardust PIA02189.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Kometa Wild 2</span>
        <span class="pr-poz__misja">Stardust, 2006</span>
        <p class="pr-poz__opis">Sonda zebrała pył z otoczki komety w specjalnym aerożelu. W 2009 roku badacze NASA znaleźli w nim glicynę, pierwszy aminokwas wykryty w komecie. Był to jeden z dowodów na to, że związki potrzebne do powstania życia mogą tworzyć się poza planetami.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/HayabusaMuses-C_sampling.jpg" alt="Wizualizacja pobierania próbek przez sondę Hayabusa"> <!-- Commons: Itokawa.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Planetoida Itokawa</span>
        <span class="pr-poz__misja">Hayabusa, 2010</span>
        <p class="pr-poz__opis">Była to pierwsza udana misja, która sprowadziła próbki z planetoidy. Japońska sonda dostarczyła ziarna o średnicy od 10 do 300 mikrometrów. Badania potwierdziły działanie wietrzenia kosmicznego na powierzchni Itokawy i pokazały, że planetoida jest zlepkiem odłamków większego ciała.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Double_Lobed_Asteroid_Torifune_apod-2026-july-14-double-lobed-asteroid-torifune.jpg" alt="Planetoida Ryugu sfotografowana przez sondę Hayabusa2"> <!-- Commons: Ryugu - RGB False Color - July 12 2018 (49106688723).png --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Planetoida Ryugu</span>
        <span class="pr-poz__misja">Hayabusa2, 2020</span>
        <p class="pr-poz__opis">Misja przywiozła 5,4 g materiału. W próbkach znaleziono uracyl, a później wszystkie pięć zasad azotowych występujących w DNA i RNA.</p>
      </div>
    </li>

    <li class="pr-poz">
      <figure class="pr-poz__ikona"><img decoding="async" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Asteroid_Bennus_Surprising_Surface_Revealed_by_OSIRIS-REx_SVS14179_-_TAG_Science_Preview_9.png" alt="Powierzchnia planetoidy Bennu"> <!-- Commons: BennuAsteroid.jpg --></figure>
      <div class="pr-poz__tresc">
        <span class="pr-poz__obiekt">Planetoida Bennu</span>
        <span class="pr-poz__misja">OSIRIS-REx, 2023</span>
        <p class="pr-poz__opis">Sonda przywiozła 121,6 g materiału. Znaleziono w nim 14 z 20 aminokwasów wykorzystywanych przez ziemskie organizmy do budowy białek, wszystkie pięć zasad azotowych, dużo amoniaku oraz sole powstałe po odparowaniu solanek. Nie są to ślady życia, ale pokazują, że wiele jego chemicznych składników było obecnych w młodym Układzie Słonecznym.</p>
      </div>
    </li>

  </ul>

  <p class="pr-ramka__stopka"><strong>W drodze.</strong> Próbki z planetoidy Kamoʻoalewa ma przywieźć Tianwen-2 w listopadzie 2027 roku. Japonia przygotowuje też misję Martian Moons eXploration, która ma sprowadzić materiał z jednego z księżyców Marsa.</p>
</aside>



<p class="wp-block-paragraph">„Podążanie dwiema możliwymi ścieżkami zapewni, że NASA zdoła sprowadzić te próbki z Marsa znacznie taniej i szybciej niż według poprzedniego planu” – zapewniał Nelson. Ostateczny wybór miał nastąpić w drugiej połowie 2026 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie nastąpił. W maju 2025 roku administracja Donalda Trumpa zaproponowała skasowanie programu Mars Sample Return. W uzasadnieniu nazwano go projektem „rażąco przekraczającym budżet” i wskazano, że podobne cele naukowe mogą kiedyś zrealizować załogowe wyprawy na Marsa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W styczniu 2026 roku Kongres przyjął budżet NASA w wysokości około 24,4 mld dolarów, w tym 7,25 mld na naukę. Dla Mars Sample Return pieniędzy jednak nie przewidziano. Na przyszłe misje marsjańskie przeznaczono 110 mln dolarów, ale na odbiór próbek z krateru Jezero nie zaplanowano ani centa.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Europa zostaje z niedokończonym orbiterem</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">„To głęboko rozczarowujące” – mówiła wówczas <em>Science</em> Victoria Hamilton z Southwest Research Institute, przewodnicząca zespołu doradczego NASA ds. eksploracji Marsa MEPAG. Decyzja Kongresu postawiła też w trudnej sytuacji Europejską Agencję Kosmiczną. ESA budowała statek, który miał przejąć próbki na orbicie Marsa i przywieźć je na Ziemię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">8 stycznia 2026 roku Daniel Neuenschwander, dyrektor ESA ds. eksploracji załogowej i robotycznej, powiedział na konferencji prasowej w Paryżu, że agencja nie zamierza dalej realizować programu Mars Sample Return w dotychczasowej formie. Wtedy nie było jeszcze jasne, co stanie się z europejskim orbiterem.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://thumb.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f8/PIA26643-Mars-PerseveranceRover-33-SampleTubes-20250724.jpg/960px-PIA26643-Mars-PerseveranceRover-33-SampleTubes-20250724.jpg?utm_source=en.wikipedia.org&amp;utm_campaign=parser&amp;utm_content=thumbnail" alt="" style="aspect-ratio:3.0150753768844223"/><figcaption class="wp-element-caption">Zestaw próbek skał i materiału kontrolnego pobranych przez łazik <em>Perseverance</em> na Marsie do 1574. sola misji, czyli 24 lipca 2025 roku. Większość to rdzenie skalne wywiercone w kolejnych miejscach krateru Jezero; w zestawie znajdują się też próbki kontrolne służące do sprawdzania ewentualnych zanieczyszczeń.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Odpowiedź przyszła w marcu. Po posiedzeniu rady ESA państwa członkowskie poprosiły o anulowanie misji Earth Return Orbiter. Agencja zaczęła rozmawiać z Airbusem o tym, które z opracowanych już technologii można wykorzystać gdzie indziej. Neuenschwander jako przykład podał napęd elektryczny przygotowany dla orbitera.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Europejskim priorytetem na Marsie pozostaje łazik Rosalind Franklin. Jego lot na Marsa odwołano w 2022 roku po inwazji na Ukrainę, ponieważ Rosja miała wybudować lądownik. Po przebudowie pojazd ma wystartować w 2028 roku. Będzie badać grunt pod powierzchnią planety, ale próbek na Ziemię nie przywiezie. W tym samym roku w drogę ma ruszyć Tianwen-3.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Chiny mają już doświadczenie w przywożeniu próbek</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tianwen-3 będzie korzystać z rozwiązań podobnych do tych, które Chiny sprawdziły podczas wypraw księżycowych. W grudniu 2020 roku Chang’e 5 przywiozła z Księżyca 1731 gramów gruntu, a w czerwcu 2024 roku Chang’e 6 dostarczyła 1935,3 grama z jego niewidocznej strony.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W obu misjach materiał pobierał lądownik. Następnie osobny moduł startował z powierzchni Księżyca, dostarczał próbki na orbitę, a stamtąd wracały one na Ziemię w kapsule. Mars jest znacznie trudniejszym celem, ale podstawowa zasada jest podobna. Chiny mają też za sobą udane lądowanie na Marsie w ramach misji Tianwen-1.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejny sprawdzian właśnie trwa. Od lipca 2026 roku Tianwen-2 bada planetoidę Kamoʻoalewa, jeden z quasi-satelitów Ziemi. Kapsuła z próbkami ma wrócić w listopadzie 2027 roku. Jeśli misja się powiedzie, Chiny będą trzecim po Japonii i USA krajem, który sprowadził na Ziemię materiał z planetoidy.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="960" height="996" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl.jpg" alt="" class="wp-image-10195" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl.jpg 960w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-289x300.jpg 289w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-93x96.jpg 93w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-185x192.jpg 185w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-767x796.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-223x231.jpg 223w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-445x462.jpg 445w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-510x529.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-543x563.jpg 543w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-405x420.jpg 405w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-810x840.jpg 810w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-519x538.jpg 519w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-714x741.jpg 714w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-369x383.jpg 369w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-738x766.jpg 738w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-75x78.jpg 75w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-150x156.jpg 150w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-386x400.jpg 386w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/09/Mars_sample_returnjpl-771x800.jpg 771w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /><figcaption class="wp-element-caption">Koncepcja misji Mars Sample Return przedstawiająca start rakiety z próbkami z powierzchni Marsa. Program zakładał wykorzystanie systemów robotycznych do zebrania próbek skał, gruntu i atmosfery, a następnie wysłanie ich na Ziemię do szczegółowych badań. Ilustracja: NASA/JPL, domena publiczna.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Tianwen-3 nie zabierze ze sobą łazika. Materiał ma zbierać na trzy sposoby: łyżką z powierzchni, wiertłem sięgającym na głębokość dwóch metrów oraz za pomocą drona. Ten ostatni ma przynieść próbki z miejsc oddalonych nawet o kilkaset metrów od lądownika. Pozwoli to zbadać nieco większy obszar i zmniejszy ryzyko, że do próbek trafi materiał zanieczyszczony przez sam statek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żadna dotychczasowa misja marsjańska nie pobierała próbek z głębokości dwóch metrów. Ma to znaczenie, bo pod powierzchnią materiał jest lepiej chroniony przed promieniowaniem i gwałtownymi zmianami temperatury. Jeśli kiedyś istniało tam życie, jego ślady mogą mieć większą szansę przetrwać właśnie głębiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Lot na Marsa ma potrwać siedem lub osiem miesięcy. Lądownik spędzi na powierzchni około roku, a cała misja potrwa ponad trzy lata. Margines na opóźnienia jest niewielki, bo dobre warunki do startu w stronę Marsa pojawiają się mniej więcej co 26 miesięcy. Tianwen-3 ma wykorzystać okno startowe od grudnia 2028 do stycznia 2029 roku. Jeśli przygotowania znacznie się przeciągną, następna okazja pojawi się dopiero ponad dwa lata później.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Hou przyznaje, że sprowadzenie próbek z Marsa należy do najtrudniejszych przedsięwzięć w badaniach planetarnych. Wśród największych problemów wymienia wybór miejsca lądowania, zabezpieczenie próbek przed zanieczyszczeniem, ochronę Ziemi przed ewentualnym materiałem biologicznym z Marsa oraz samo rozpoznanie możliwych śladów życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gdzie wyląduje Tianwen-3</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy wyborze miejsca lądowania chińscy badacze szukają przede wszystkim terenu, na którym przez długi czas mogła istnieć ciekła woda. Liczy się też wiek skał i to, czy ewentualne ślady życia mogły się w nich zachować. „Misja Tianwen-3 będzie szukać śladów mikroorganizmów potencjalnie podobnych do wczesnych form życia na Ziemi, biorąc też pod uwagę możliwość istnienia nieznanych form życia, które mogły powstać w wyniku wyjątkowej historii ewolucji Marsa” – cytuje&nbsp; słowa Hou agencja Xinhua.</p>



<figure class="wp-block-image is-resized"><img decoding="async" src="https://thumb.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/19/The_Tianwen-3_payload_development_project_has_been_launched1.png/330px-The_Tianwen-3_payload_development_project_has_been_launched1.png?utm_source=en.wikipedia.org&amp;utm_campaign=parser&amp;utm_content=thumbnail" alt="" style="aspect-ratio:1.5625;width:632px;height:auto"/><figcaption class="wp-element-caption"><br>Artystyczna wizja chińskiej misji <em>Tianwen-3</em>, której celem jest pobranie próbek z powierzchni Marsa i sprowadzenie ich na Ziemię do badań.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Próbki mają trafić do specjalnego laboratorium w Hefei. Marsjański materiał trzeba ochronić przed ziemskimi zanieczyszczeniami, a Ziemię przed tym, co mogłoby znajdować się w próbkach. Dopiero w takich warunkach pojemniki zostaną otwarte, a materiał przygotowany do badań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Li Hang z Deep Space Exploration Laboratory zapewnia, że Chiny będą przestrzegać zasad ochrony planetarnej opracowanych przez Komitet Badań Przestrzeni Kosmicznej COSPAR. Chodzi zarówno o to, by nie zawlec ziemskich organizmów na Marsa, jak i o to, by ewentualny materiał biologiczny z Marsa nie wydostał się bez kontroli na Ziemię.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Pół kilograma z jednego miejsca</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Chińska kolekcja będzie się różnić od próbek zgromadzonych przez Perseverance. Amerykański łazik przez pięć lat przemierzał krater Jezero i wybierał materiał z różnych miejsc. Zebrał skały wulkaniczne i osadowe, regolit, a nawet próbkę marsjańskiej atmosfery.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tianwen-3 pozostanie w jednym rejonie. Za to część materiału pobierze z głębokości, do której Perseverance nie sięga. Obie kolekcje dostarczyłyby więc naukowcom innego rodzaju informacji o Marsie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Niezależnie od tego, czy zostaną znalezione ślady życia, przywiezione marsjańskie próbki będą miały niezastąpioną wartość naukową” – mówi Hou. Badania mikroskopowe, chemiczne i izotopowe mają pomóc odtworzyć historię Marsa, ustalić, jak długo istniały tam warunki sprzyjające życiu, i sprawdzić, co zachowało się w skałach po dawnym środowisku planety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem rurki zebrane przez Perseverance nadal czekają w kraterze Jezero. Pojemniki zaprojektowano tak, by przez wiele lat chroniły zawartość. Jeśli Tianwen-3 wystartuje zgodnie z planem, chińska kapsuła może jednak wrócić na Ziemię, zanim NASA przygotuje nową misję zdolną odebrać próbki, które jej własny łazik zaczął gromadzić jeszcze w 2021 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Leonard David, „China on track to launch Mars sample-return mission in 2028”, Space.com</strong><strong><br></strong><a href="https://www.space.com/astronomy/mars">https://www.space.com/astronomy/mars</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Hou Zengqian i in., „Tianwen-3 Mars sample return mission”, Nature Astronomy, 2025</strong><strong><br></strong><a href="https://www.nature.com/articles/s41550-025-02572-0">https://www.nature.com/articles/s41550-025-02572-0</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Xinhua, materiały o misji Tianwen-3 i wyborze miejsca lądowania, 2025</strong><strong><br></strong><a href="https://english.www.gov.cn/news/202507/23/content_WS68803af3c6d0868f4e8f45d3.html">https://english.www.gov.cn/news/202507/23/content_WS68803af3c6d0868f4e8f45d3.html</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>NASA, „NASA to Explore Two Landing Options for Returning Samples from Mars”, 7 stycznia 2025</strong><strong><br></strong><a href="https://www.nasa.gov/news-release/nasa-to-explore-two-landing-options-for-returning-samples-from-mars/">https://www.nasa.gov/news-release/nasa-to-explore-two-landing-options-for-returning-samples-from-mars/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>NASA Jet Propulsion Laboratory, materiał o próbce Sapphire Canyon i potencjalnej biosygnaturze</strong><strong><br></strong><a href="https://www.jpl.nasa.gov/news/nasa-says-mars-rover-discovered-potential-biosignature-last-year/">https://www.jpl.nasa.gov/news/nasa-says-mars-rover-discovered-potential-biosignature-last-year/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>„NASA’s Mars sample return mission is dead”, Science, 2026</strong><strong><br></strong><a href="https://www.science.org/content/article/nasa-s-mars-sample-return-mission-dead">https://www.science.org/content/article/nasa-s-mars-sample-return-mission-dead</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>European Spaceflight, „ESA Member States Call for Cancellation of Earth Return Orbiter”, 2026</strong><strong><br></strong><a href="https://europeanspaceflight.com/esa-member-states-call-for-cancellation-of-earth-return-orbiter/">https://europeanspaceflight.com/esa-member-states-call-for-cancellation-of-earth-return-orbiter/</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>NASA, „NASA’s Asteroid Bennu Sample Reveals Mix of Life’s Ingredients”, 2025</strong><strong><br></strong><a href="https://www.nasa.gov/news-release/nasas-asteroid-bennu-sample-reveals-mix-of-lifes-ingredients/">https://www.nasa.gov/news-release/nasas-asteroid-bennu-sample-reveals-mix-of-lifes-ingredients/</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/chiny-moga-wygrac-wyscig-po-probki-z-marsa/">Chiny mogą wygrać wyścig po próbki z Marsa</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy opłaca się studiować? Dyplom kontra polski rynek pracy</title>
		<link>https://academia.pan.pl/czy-oplaca-sie-studiowac-dyplom-kontra-polski-rynek-pracy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2026 05:14:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka naukowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=10062</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po jakich studiach zarabia się dziś najlepiej, kto wyjeżdża robić karierę zagraniczną i czy rzeczywiście humaniści przegrywają na rynku pracy z absolwentami kierunków technicznych &#8211; odpowiedzi coraz częściej można znaleźć nie w rankingach i anegdotach, lecz w danych o całych rocznikach absolwentów Academia: Kim jest statystyczny polski absolwent w 2026 roku? Dr. hab. Mikołaj Jasiński: [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/czy-oplaca-sie-studiowac-dyplom-kontra-polski-rynek-pracy/">Czy opłaca się studiować? Dyplom kontra polski rynek pracy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Po jakich studiach zarabia się dziś najlepiej, kto wyjeżdża robić karierę zagraniczną i czy rzeczywiście humaniści przegrywają na rynku pracy z absolwentami kierunków technicznych &#8211; odpowiedzi coraz częściej można znaleźć nie w rankingach i anegdotach, lecz w danych o całych rocznikach absolwentów</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Academia: Kim jest statystyczny polski absolwent w 2026 roku?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dr. hab. Mikołaj Jasiński:</strong> To osoba, który radzi sobie na rynku pracy, której pozycja poprawia się szybciej niż przeciętnego mieszkańca Polski. Wprawdzie na ogół startuje z poziomu niższego niż jego statystyczni sąsiedzi i sąsiadki, ale w ciągu kilku lat ich wyprzedza. Społeczeństwo się bogaci, ale absolwenci bogacą się szybciej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Przez wiele lat słyszeliśmy: po co nam tylu magistrów i licencjatów, lepiej mieć dobry fach w ręku.&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Od dawna to nieprawda. Pamiętam, jak w 2012 roku, kiedy systemu ELA jeszcze nie było, jak&nbsp; na Uniwersytecie Warszawskim analizowaliśmy anonimowe dane dotyczące dwóch tysięcy absolwentów z roczników 2007–2012. Byliśmy zdumieni, bo okazało się, że nieprawdą jest choćby to, że absolwenci są skazani na „śmieciówki”. Zdecydowana większość miała etaty. Umowy cywilnoprawne oczywiście były, ale dotyczyły mniejszości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Takich mitów jest mnóstwo. Mitem jest na przykład to, że lekarze czy pielęgniarki po studiach masowo wyjeżdżają. Około 95 proc. zostaje w Polsce. Lekarze są przy tym grupą, której pozycja ekonomiczna poprawia się bardzo szybko, ale ma to swoją cenę: są też jedną z najbardziej zapracowanych grup.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czym jest ELA?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">ELA, czyli Ogólnopolski system monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych, ma przede wszystkim dostarczać informacji i zmniejszać patologiczną asymetrię na rynku pracy. Kiedy człowiek przychodzi do potencjalnego pracodawcy, pracodawca na ogół wie, ile może mu zapłacić i ile płaci się ludziom o podobnych kwalifikacjach. Kandydat przed powstaniem ELA wiedział tyle, ile usłyszał od kolegów, przeczytał w internecie albo znalazł w różnych mniej lub bardziej wiarygodnych sondażach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki ELA może sprawdzić dane. Jeżeli informatyk po niezłych studiach przychodzi do pracodawcy, który oferuje mu na dzień dobry sześć tysięcy złotych na rękę, może się z tej propozycji roześmiać. Jeżeli tę samą propozycję dostaje absolwent kierunku, po którym na początku zarabia się znacznie mniej, powinien się zastanowić, czy nie trafiła mu się dobra okazja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym sensie ELA jest systemem demokratyzującym relacje na rynku pracy. Pokazuje też, że dane pochodzące z różnych źródeł można bezpiecznie łączyć i udostępniać wyniki takich analiz. Kiedy ktoś pyta mnie podczas konferencji o błąd statystyczny, odpowiadam: błąd statystyczny wynikający z doboru próby wynosi zero, bo nie mamy próby. Mamy dane populacyjne. Dla socjologa i statystyka to fantastyczna sytuacja.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skąd bierzecie informacje?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przede wszystkim z systemu POL-on oraz rejestrów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dane są łączone w sposób, który nie pozwala nam identyfikować konkretnych osób. Na ich podstawie możemy analizować całe populacje absolwentów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszą odsłonę danych publikujemy mniej więcej w czasie, kiedy ogłaszane są wyniki matur. Pokazujemy wtedy kariery zawodowe absolwentów oraz doktorów. Jesienią dochodzą informacje dotyczące studentów i doktorantów: ścieżek kształcenia, porzucania studiów, czasu potrzebnego na uzyskanie dyplomu czy sprawności kończenia szkół doktorskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">ELA nie służy wyłącznie kandydatom na studia. Korzystają z niej uczelnie, administracja publiczna i samorządy. Przygotowaliśmy na przykład wskaźniki potrzebne polskim uczelniom do rankingów międzynarodowych. Samorządy mogą z kolei analizować migracje absolwentów: skąd ludzie wyjeżdżają, dokąd się przenoszą, które regiony ich przyciągają. Te dane są również wykorzystywane przez Ministerstwo Nauki. Na ich podstawie przygotowywane są między innymi wskaźniki służące do wsparcia państwowych uczelni zawodowych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Uczelnie w mniejszych miastach bywają traktowane protekcjonalnie.&nbsp;</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">A dane pokazują, że niesłusznie. Przede wszystkim Polska akademicka to nie jest Polska metropolitalna. Większość absolwentów pochodzi spoza największych miast i studiuje poza metropoliami. Mało tego, bardzo dobrze sobie radzą. Można ich podzielić na dwie grupy. Pierwsza zostaje na miejscu. Oczywiście w złotówkach zarabiają mniej niż ludzie mieszkający w Warszawie, Gdańsku czy Poznaniu, ale na tle lokalnego rynku pracy osiągają bardzo dobrą pozycję ekonomiczną. Stają się swego rodzaju lokalnymi liderami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Druga grupa migruje do wielkich miast. I sprawdziliśmy, że oni również wypadają bardzo dobrze, nawet w porównaniu z ludźmi, którzy studiowali w tych metropoliach i w nich zostali. Nie chcę snuć zbyt daleko idących teorii, ale mam hipotezę, że jeżeli człowiek z mniejszej miejscowości decyduje się na wyzwanie, jakim jest przeprowadzka do zupełnie nowego środowiska, gdzie musi znaleźć mieszkanie, pracę i sobie poradzić, to jest już w pewnym sensie wyselekcjonowany. I ci ludzie świetnie sobie radzą.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Załóżmy więc, że jestem maturzystą i zastanawiam się nad wyborem studiów. Na co powinienem patrzeć w ELA? Na zarobki?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Powiem to samo, co powiedziałem własnym dzieciom, kiedy wybierały studia: przede wszystkim patrz na swoje pasje i zainteresowania. Sytuacja ekonomiczna absolwentów nie może rządzić wyborem studiów. Jeżeli ktoś już wybrał grupę kierunków, którymi jest zainteresowany, i chce wykorzystać ELA, powinien oprócz zarobków, a może przede wszystkim, patrzeć na wskaźniki względne. Pokazują pozycję absolwenta na tle lokalnego rynku pracy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli ktoś zarabia dziesięć tysięcy złotych w miejscu, gdzie przeciętne wynagrodzenie również wynosi dziesięć tysięcy, jego sytuacja jest inna niż człowieka zarabiającego tyle samo tam, gdzie przeciętne wynagrodzenie wynosi pięć tysięcy. Wskaźnik względny pozwala tę różnicę zobaczyć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podobnie jest z bezrobociem. Inaczej trzeba interpretować sytuację absolwenta mieszkającego w Poznaniu, gdzie bezrobocie jest bardzo niskie, a inaczej osoby mieszkającej w regionie ze strukturalnym bezrobociem. Warto też spojrzeć na czas szukania pracy etatowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I przede wszystkim trzeba pamiętać, że średnia czy mediana nikogo nie determinuje. Jeżeli przeciętny absolwent jakiegoś kierunku zarabia 17 tysięcy złotych, nie znaczy to, że każdy absolwent tyle zarobi. To pokazuje warunki, w których człowiek rozpoczyna karierę, a nie jego indywidualną przyszłość.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jednym z najbardziej trwałych stereotypów jest przekonanie, że humaniści mają z góry gorzej. Chcesz mieć dobrą pracę – wybieraj nauki ścisłe albo techniczne.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Humaniści wypadają zdecydowanie lepiej od absolwentów kierunków artystycznych, ale również od osób, które ukończyły niektóre kierunki przyrodnicze. Gdyby rozdzielić dzisiejszą dziedzinę nauk ścisłych i przyrodniczych, absolwenci nauk przyrodniczych wypadliby gorzej od humanistów. Słabo wypada na przykład geologia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Powiem jeszcze coś, co może zaskakiwać. Kilka lat temu prowadziliśmy uzupełniające badania absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego. Jednymi z lepiej radzących sobie na rynku pracy byli absolwenci Instytutu Kultury Polskiej. Nie twierdzę, że rynek pracy rozpaczliwie poszukuje ludzi świetnie znających literaturę staropolską albo grekę. Chodzi o coś innego. Jeżeli człowiek podczas wymagających studiów zostanie intelektualnie przeczołgany, nauczy się mierzyć z trudnymi problemami, to później jest w stanie nauczyć się bardzo wielu rzeczy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli studia są byle jakie, niezależnie od kierunku, ich absolwent może sobie radzić tak sobie. Natomiast człowiek, który naprawdę nauczył się myśleć, ma dużą zdolność dostosowania się.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>A różnica między kobietami i mężczyznami? Widać ją w danych?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Kobiety zarabiają mniej i mają nieco mniejsze szanse na znalezienie stabilnej pracy. Ale kiedy zaczynamy analizować to dokładniej, obraz staje się ciekawszy. Badaliśmy na przykład nauki inżynieryjno-techniczne, gdzie te różnice są znaczne. Okazuje się, że część różnic wynika z wyboru kierunków. Automatyka i robotyka jest bardzo silnie zmaskulinizowana, a jej absolwenci praktycznie nie mają problemów ze znalezieniem dobrej pracy etatowej. Na biotechnologii jest znacznie więcej kobiet, ale szanse na stabilną pracę są mniejsze. Część luki wynika więc z pewnego rodzaju autoselekcji. Gdyby kobiety częściej wybierały kierunki tradycyjnie zmaskulinizowane, część różnic zapewne by się zmniejszyła, choć to oczywiście wszystkiego nie wyjaśnia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Są też obszary, w których luki płacowej właściwie nie ma, na przykład wśród nauczycieli. Znaleźliśmy nawet miejsca, w których kobiety zarabiają więcej od mężczyzn, choć są to niewielkie różnice. Znaczenie mają również decyzje prokreacyjne, które okresowo wyłączają kobiety z rynku pracy, na który potem trudno efektywnie wrócić.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak długo ma znaczenie, jakie studia skończyliśmy? Kiedy ważniejsze stają się decyzje podejmowane już w pracy?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To trudne pytanie, bo zgodnie z ustawą obserwujemy absolwentów przez pięć lat po uzyskaniu dyplomu. Na pewno jednak znaczenie konkretnego kierunku czy uczelni z każdym rokiem słabnie, bo absolwenci zdobywają nowe kompetencje u pracodawców, chodzą na kursy, zmieniają zawody. Po mniej więcej trzech latach wpływ samego kierunku nie jest już tak silny jak na początku. Kiedy jednak porównujemy absolwentów z ludźmi, którzy porzucili studia, znaczenie dyplomu z czasem nie maleje, tylko rośnie. Osoby, które porzuciły studia, na początku potrafią zarabiać trochę więcej i mniej zagrożone są bezrobociem. W naturalny sposób, mówiąc brutalnie, nie „traciły czasu” na przygotowywanie pracy dyplomowej, tylko wcześniej weszły na rynek pracy. Później jednak sytuacja się odwraca. Z każdym kolejnym rokiem pozycja absolwentów staje się lepsza w porównaniu z osobami, które studiów nie ukończyły. Te nożyce się rozwierają.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dr hab. Mikołaj Jasiński</strong> jest socjologiem i statystykiem, profesorem Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego i adiunktem na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktora uzyskał w 2002 roku, a habilitację w 2017 roku na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się metodologią badań społecznych, statystyką, ewaluacją, teorią wyboru społecznego i analizą danych administracyjnych. Jest jednym z twórców Ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych (ELA). Kieruje Centrum Analiz Danych Publicznych. W badaniach wykorzystuje dane rejestrowe m.in. do analiz karier absolwentów, ścieżek kształcenia studentów i doktorantóworaz różnic w sytuacji zawodowej kobiet i mężczyzn.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/czy-oplaca-sie-studiowac-dyplom-kontra-polski-rynek-pracy/">Czy opłaca się studiować? Dyplom kontra polski rynek pracy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>3% dla nauki, 100% dla Polski. Ministerstwo odpowiedziało na protest naukowców</title>
		<link>https://academia.pan.pl/3-dla-nauki-100-dla-polski-ministerstwo-odpowiedzialo-na-protest-naukowcow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2026 05:04:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ludzie nauki]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka naukowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9964</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ministerstwo Nauki odpowiedziało wreszcie na postulaty naukowców, którzy w maju protestowali przed Sejmem w ramach akcji „3% dla nauki, 100% dla Polski”. Resort deklaruje, że „zna i podziela” ich postulaty, wskazuje na dotychczasowe podwyżki i zapowiada kolejne zmiany. O tym, co z tej odpowiedzi rzeczywiście wynika, mówi prof. Adam Gendźwiłł z Uniwersytetu Warszawskiego Academia: Wygląda [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/3-dla-nauki-100-dla-polski-ministerstwo-odpowiedzialo-na-protest-naukowcow/">3% dla nauki, 100% dla Polski. Ministerstwo odpowiedziało na protest naukowców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ministerstwo Nauki odpowiedziało wreszcie na postulaty naukowców, którzy w maju protestowali przed Sejmem w ramach akcji „3% dla nauki, 100% dla Polski”. Resort deklaruje, że „zna i podziela” ich postulaty, wskazuje na dotychczasowe podwyżki i zapowiada kolejne zmiany. O tym, co z tej odpowiedzi rzeczywiście wynika, mówi prof. Adam Gendźwiłł z Uniwersytetu Warszawskiego</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Academia: Wygląda na to, że ministerstwo zgadza się ze wszystkimi postulatami protestujących naukowców.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Adam Gendźwiłł:</strong> Bardzo długo zajęło przygotowanie tej odpowiedzi na petycję związaną z majowym protestem. Moim zdaniem treść odpowiedzi ministra nie jest szczególnie zaskakująca. Dominuje w niej przekaz, że zmierzamy we właściwym kierunku. Problem w tym, że po dokładniejszej lekturze okazuje się, iż wiele zmian to dopiero pierwsze kroki i pilotaże. Albo pozostają na etapie projektowania.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A jesteśmy przecież w trzecim roku kadencji tego rządu, coraz bliżej kolejnych wyborów. Jeśli ministerstwo nadal pracuje nad podstawowymi rozwiązaniami, to pojawia się pytanie: czy ekipa Lewicy w ministerstwie nauki przyszła do rządzenia bez gotowego planu i dopiero teraz, pod koniec kadencji, zaczyna go tworzyć?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do konkretnych liczb, którymi posługuje się ministerstwo, również można mieć zastrzeżenia. Wspominany tam wzrost nakładów w wartościach nominalnych nie musi oznaczać rzeczywistej poprawy sytuacji, zwłaszcza po latach zaniedbań i okresie wysokiej inflacji. Przypomnijmy na przykład, że część wzrostów wynagrodzeń była wymuszona przez podwyżki płacy minimalnej, a budżet w dyspozycji ministerstwa wzrósł w 2025 r., bo wróciło do niego Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po lekturze tej odpowiedzi nadal nie mam poczucia, że ktoś rzeczywiście kieruje tym procesem. Nie mamy odpowiedzi, kiedy sytuacja badaczy, zwłaszcza najmłodszych, zaczynających kariery, ulegnie poprawie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co dalej? Innej odpowiedzi z ministerstwa prawdopodobnie już nie będzie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Najważniejszy będzie projekt budżetu na kolejny rok, bo nawet jeśli deklaracje ministerstwa są ważne, to ostatecznie liczą się decyzje finansowe premiera Tuska, ministra Domańskiego i całego rządu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moim zdaniem dobrym kontekstem jest trwająca teraz dyskusja o zmianach w podatku dochodowym od osób fizycznych. Zastanówmy się, czy w Polsce adiunkt, czyli osoba z doktoratem, od której oczekujemy prowadzenia badań na światowym poziomie, może oczekiwać, że będzie w grupie osób objętych drugim progiem podatkowym, a więc w tzw. klasie średniej. To dość prosty test. Jeśli projekt budżetu pozwoli mówić o takich wynagrodzeniach,&nbsp; będzie można uznać, że państwo chce konkurować o talenty, że rzeczywiście zaczyna inwestować w naukę. Jeśli nie, pozostaniemy przy obecnym modelu: deklaracje, zapowiedzi i odkładanie zmian na przyszłość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W środowisku naukowym jest sporo frustracji, ale też duży potencjał mobilizacji wokół postulatów zgłaszanych podczas majowego protestu. Myślę, że jeśli nie pojawią się konkretne działania rządu, niewykluczona jest kolejna publiczna manifestacja, być może także zaostrzenie form protestu wraz z początkiem roku akademickiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam jednak nadzieję, że okres przedwyborczy będzie dla polityków mobilizujący. Na razie odpowiedź ministerstwa nie daje wielu powodów do optymizmu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Patrząc na przyszłoroczny budżet, jaki byłby według pana scenariusz optymistyczny, a jaki pesymistyczny?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Potrzebujemy zobaczyć w budżecie na 2027 rok&nbsp; realny, a nie tylko nominalny wzrost nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Potrzebne są również podwyżki wynagrodzeń, które pozwolą sektorowi akademickiemu konkurować o najlepszych specjalistów z innymi branżami.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli miałbym wskazać jedną symboliczną zmianę, która powinna zostać przeprowadzona w pierwszej kolejności, byłyby to pewnie dodatkowe środki dla Narodowego Centrum Nauki. System finansowania projektów badawczych, które oddolnie zgłaszają naukowcy, a następnie oceniają eksperci, funkcjonuje w wielu krajach. Problem polega na tym, że przy obecnym poziomie niedofinansowania i przerzuceniu na NCN wielu zadań, gdzie indziej pełnionych przez same uczelnie, u nas w Polsce to przestaje dobrze działać. Współczynniki sukcesu wynoszą już nawet około 10-15 proc. W takich warunkach odpadają dobrze przemyślane, wartościowe pomysły, rozpadają się zespoły od lat gromadzące know-how w swoich polach badawczych. Przy ogólnej mizerii, z której w ciągu jednego roku nie wyjdziemy, zwiększenie budżetu NCN byłoby konkretnym sygnałem, że państwo rzeczywiście aktywnie wspiera badania podstawowe, bez których nie ma co marzyć o całym systemie innowacji. Trzeba pamiętać, że środki z grantów nie służą wyłącznie zakupowi aparatury czy materiałów. W Polsce finansują również pierwsze etaty młodych badaczy, wspierają mobilność, pozwalają zatrudniać osoby wracające z zagranicy i umożliwiają najlepszym instytucjom prowadzenie bardziej elastycznej polityki kadrowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ale budżet ma perspektywę jednego roku, a nauka wymaga wieloletniej strategii.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście, to przekracza horyzont jednej kadencji. I szczerze mówiąc, oczekiwałem, że zajmie się tym w pierwszej kolejności tak zwana Rada Przyszłości, skoro już ją mamy. Trudno przecież wyobrazić sobie ważniejszą kwestię dla przyszłości polskiej gospodarki i społeczeństwa niż sposób, w jaki inwestujemy w wiedzę, badania i szkolnictwo wyższe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Potrzebujemy przyjętej przez rząd, a najlepiej potwierdzonej też przez różne partie, mapy drogowej pokazującej, jak Polska chce dojść do średniego poziomu unijnego finansowania nauki, w tym także jak zamierza zachęcać biznes do większego udziału w badaniach i rozwoju. Problemem nie jest wyłącznie brak gotowości wielu firm do inwestowania w badania, ale także brak odpowiednich mechanizmów zachęt.</p>



<p class="wp-block-paragraph">To powinien być dokument, z którego później można by rozliczać polityków. Powinniśmy wiedzieć, kiedy i w jaki sposób chcemy osiągnąć poziom najpierw 2,2 proc. PKB nakładów na naukę, czyli średnią UE, a potem 3 proc. PKB nakładów publicznych i prywatnych.</p>



<figure class="wp-block-gallery has-nested-images columns-default is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex">
<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="755" height="1024" data-id="9966" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-755x1024.jpg" alt="" class="wp-image-9966" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-755x1024.jpg 755w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-221x300.jpg 221w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-767x1041.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-1132x1536.jpg 1132w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-71x96.jpg 71w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-142x192.jpg 142w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-170x231.jpg 170w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-341x462.jpg 341w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-510x692.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-1020x1383.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-415x563.jpg 415w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-310x420.jpg 310w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-397x538.jpg 397w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-830x1126.jpg 830w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-619x840.jpg 619w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-58x78.jpg 58w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-115x156.jpg 115w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-295x400.jpg 295w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n-590x800.jpg 590w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775281802_122115719487299285_8351966781438563955_n.jpg 1448w" sizes="(max-width: 755px) 100vw, 755px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="755" height="1024" data-id="9967" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-755x1024.jpg" alt="" class="wp-image-9967" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-755x1024.jpg 755w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-71x96.jpg 71w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-221x300.jpg 221w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-1132x1536.jpg 1132w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-767x1041.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-142x192.jpg 142w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-170x231.jpg 170w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-341x462.jpg 341w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-510x692.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-1020x1383.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-415x563.jpg 415w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-830x1126.jpg 830w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-310x420.jpg 310w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-619x840.jpg 619w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-397x538.jpg 397w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-793x1076.jpg 793w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-546x741.jpg 546w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-1093x1482.jpg 1093w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-282x383.jpg 282w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-565x766.jpg 565w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-58x78.jpg 58w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-115x156.jpg 115w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-295x400.jpg 295w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n-590x800.jpg 590w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775260513_122115719565299285_7748139195353687189_n.jpg 1448w" sizes="auto, (max-width: 755px) 100vw, 755px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="755" height="1024" data-id="9968" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-755x1024.jpg" alt="" class="wp-image-9968" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-755x1024.jpg 755w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-221x300.jpg 221w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-767x1041.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-1132x1536.jpg 1132w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-71x96.jpg 71w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-142x192.jpg 142w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-170x231.jpg 170w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-341x462.jpg 341w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-510x692.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-1020x1383.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-415x563.jpg 415w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-830x1126.jpg 830w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-310x420.jpg 310w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-619x840.jpg 619w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-397x538.jpg 397w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-793x1076.jpg 793w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-546x741.jpg 546w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-1093x1482.jpg 1093w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-282x383.jpg 282w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-565x766.jpg 565w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-58x78.jpg 58w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-115x156.jpg 115w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-295x400.jpg 295w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n-590x800.jpg 590w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/775926337_122115719613299285_2041144390683468596_n.jpg 1448w" sizes="auto, (max-width: 755px) 100vw, 755px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="755" height="1024" data-id="9969" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-755x1024.jpg" alt="" class="wp-image-9969" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-755x1024.jpg 755w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-221x300.jpg 221w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-767x1041.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-142x192.jpg 142w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-170x231.jpg 170w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-71x96.jpg 71w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-341x462.jpg 341w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-1132x1536.jpg 1132w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-510x692.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-1020x1383.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-415x563.jpg 415w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-830x1126.jpg 830w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-310x420.jpg 310w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-619x840.jpg 619w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-397x538.jpg 397w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-793x1076.jpg 793w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-546x741.jpg 546w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-1093x1482.jpg 1093w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-282x383.jpg 282w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-565x766.jpg 565w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-58x78.jpg 58w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-115x156.jpg 115w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-295x400.jpg 295w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n-590x800.jpg 590w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778551145_122115719607299285_5490680755605152728_n.jpg 1448w" sizes="auto, (max-width: 755px) 100vw, 755px" /></figure>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="755" height="1024" data-id="9965" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-755x1024.jpg" alt="" class="wp-image-9965" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-755x1024.jpg 755w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-221x300.jpg 221w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-767x1041.jpg 767w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-1132x1536.jpg 1132w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-71x96.jpg 71w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-142x192.jpg 142w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-170x231.jpg 170w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-341x462.jpg 341w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-510x692.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-1020x1383.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-415x563.jpg 415w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-830x1126.jpg 830w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-310x420.jpg 310w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-619x840.jpg 619w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-397x538.jpg 397w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-793x1076.jpg 793w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-546x741.jpg 546w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-1093x1482.jpg 1093w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-282x383.jpg 282w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-565x766.jpg 565w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-58x78.jpg 58w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-115x156.jpg 115w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-295x400.jpg 295w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n-590x800.jpg 590w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/778625483_122115719673299285_883367644223078080_n.jpg 1448w" sizes="auto, (max-width: 755px) 100vw, 755px" /></figure>
<figcaption class="blocks-gallery-caption wp-element-caption">Odpowiedź Ministerstwa Nauki na apel naukowców w ramach akcji &#8222;3 proc. na naukę, 100 proc. dla Polski&#8221;. Źródło: 3procentnanauke.pl</figcaption></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poniżej przedrukowujemy treść odpowiedzi Ministerstwa Nauki za 3procentnanauke.pl</p>



<p class="wp-block-paragraph">Marcin Kulasek<br>Warszawa, 4 sierpnia 2026 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pan<br>Łukasz Okruszek</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Szanowny Panie,</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">w nawiązaniu do Pana petycji, która została złożona do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w dniu 11 i 17 czerwca 2026 r., w której wnosi Pan m.in. o podjęcie działań zmierzających do zwiększenia nakładów na naukę do 3% PKB w okresie do 2030 r. „przez bezpośrednie wydatki budżetowe oraz zachęcanie biznesu do dalszych inwestycji na badania i rozwój”, uprzejmie informuję, co następuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nie tylko znamy i podzielamy postulaty zawarte w Pana petycji, ale także aktywnie działamy na rzecz ich realizacji (w zakresie możliwym w obecnej sytuacji budżetowej).</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Począwszy od systemowej poprawy sytuacji wszystkich pracowników systemu szkolnictwa wyższego, a także doktorantów i studentów poprzez:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zwiększenie puli środków przeznaczonych na remonty i budowę akademików,</li>



<li>zwiększenie dostępności stypendiów socjalnych dla studentów,</li>



<li>prace nad programem zwiększającym dostępność do przystępnych cenowo posiłków,</li>



<li>wprowadzenie specjalnego wsparcia dla doktorantów w trudnej sytuacji życiowej, a także objęcie ich ubezpieczeniem chorobowym,</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">po nowy system ewaluacji, reformę Polskiej Akademii Nauk oraz odblokowanie znaczących środków dla Narodowego Centrum Nauki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mamy świadomość, że część środowiska twierdzi, że działania obecnej administracji w dziedzinie nauki nie są wystarczające ani w pełni skuteczne. Trudno ignorować te głosy i przechodzić nad nimi do porządku dziennego. Zmiany, choć w tempie nie dla wszystkich wystarczającym, zachodzą i świadczą o nich twarde dane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ministerstwo prowadzi <strong>nieustanny dialog</strong> ze środowiskiem akademickim i podchodzi poważnie do wszelkich krytycznych głosów. Nie można jednak zaprzeczyć, że we wszystkich wymienionych w petycji obszarach, <strong>pozytywne zmiany są już dokonywane lub na bieżąco projektowane</strong>. Polska nauka cierpi przede wszystkim z powodu wieloletnich zaniedbań, zarówno w kwestii finansowania, jak i problemów systemowych. W tej kadencji staramy się nadrabiać zaległości na obu tych polach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postulat 1. Pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Dlatego główny postulat naszej petycji to <strong>powiązanie pensji w nauce ze stawkami rynkowymi</strong>. Oczekujemy zmiany rozporządzenia MNiSW dotyczącego wynagrodzeń akademickich, tak by każda osoba z doktoratem zatrudniona na stanowisku naukowym, niezależnie od typu instytucji czy rodzaju stanowiska, otrzymywała co najmniej średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Tego typu indeksacji towarzyszyć powinna coroczna waloryzacja pensji, tak by utrzymać równoważność obu wskaźników. Co więcej, mechanizm podwyżek musi obejmować wszystkie osoby zatrudnione w sektorze nauki, niezależnie od pełnionej w nim roli, jako że ich wsparcie jest nierozerwalnie powiązane z pracą naukowców.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Stanowisko MNiSW:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Mechanizm wynagradzania, w tym wynagrodzenia minimalnego, wymaga <strong>gruntownej zmiany i ta jest przygotowywana</strong>. Istniejący teraz system nie gwarantuje wzrostu płac proporcjonalnie do rosnących kosztów życia. <strong>Jako pierwsi zauważyliśmy ten problem i mówimy o nim otwarcie.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez wiele lat nikt poważnie nie próbował zmierzyć się z tym tematem – to ogromne zaniedbanie i kładzie się cieniem na rządzących polską nauką w poprzednich kadencjach. W resorcie mamy pełną świadomość problemu. <strong>Pracujemy nad nowym mechanizmem wyliczania płac i jesteśmy coraz bliżej finału.</strong> Aby to się udało, <strong>musimy działać dwutorowo</strong>. Po pierwsze, zmiana ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Po drugie, zwiększenie puli środków na płace w nauce w budżecie państwa. Resort nauki aktywnie działa w obu tych zakresach. Wyartykułowałem publicznie, jakiej podwyżki budżetu na naukę oczekuję w przyszłym roku i minister finansów Andrzej Domański zna moje stanowisko. Jesteśmy w stałym kontakcie, a kwestie zwiększania budżetu na naukę są głównym tematem naszych rozmów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Postulat 2. Stabilne i godne warunki dla studentów i doktorantów</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wykluczenie klasowe na uczelniach</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Istnieje ryzyko, że na podjęcie pracy w nauce niedługo będą mogli pozwolić sobie tylko nieliczni – ci, którzy wynieśli z domu kapitał ekonomiczny czy społeczny rekompensujący niskie pensje, co negatywnie wpłynie na egalitarny charakter sektora nauki w Polsce. Nierówność szans widać już na etapie studiów.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Stanowisko MNiSW:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2024 roku wprowadziliśmy <strong>30% podwyżki dla kadry akademickiej</strong>. Łączna wartość rozdysponowanych środków wyniosła blisko 3,75 mld zł. W 2025 roku przeznaczono ponad 806 mln zł na kolejne podwyżki wynagrodzeń, na poziomie 5% funduszu płac z 2023 roku. Z kolei w roku 2026 wprowadzono dalszy wzrost o 3%. Łącznie to <strong>wzrost płac w stosunkowo krótkim okresie o niemal 40%</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nikt z naszych poprzedników nie wprowadził w tak krótkim czasie tak znaczących podwyżek wynagrodzeń. Na tym nie koniec. <strong>Ministerstwo pracuje nad dalszymi podwyżkami i nowym systemem wyliczania płac</strong>, który będzie uwzględniać zmiany ekonomiczne i wzrost płac w innych sektorach. W tym obszarze prowadzimy konsekwentną politykę, która nie ulegnie zmianie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Próg dochodowy uprawniający do stypendium socjalnego</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Dla przykładu, stypendium socjalne ma tak wyśrubowany próg dochodowy, że nie przysługuje nawet osobie, której rodzice zarabiają pensję minimalną. W związku z tym apelujemy o <strong>urealnienie progu</strong> dla wspomnianego stypendium i zapewnienie odpowiedniej infrastruktury socjalnej.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Stanowisko MNiSW:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Fakty są następujące: od 1 października 2024 r. zmienił się sposób ustalania progu dochodu uprawniającego do otrzymania stypendium socjalnego – obecnie kryterium dochodowe stanowi 45% minimalnego wynagrodzenia za pracę z roku poprzedniego. Dzięki wprowadzonej zmianie wysokość dochodu uprawniająca do otrzymania stypendium socjalnego wynosiła <strong>1570,50 zł (netto) na osobę w rodzinie, co stanowi wzrost o 21% w stosunku do kwoty z poprzedniego roku</strong>. W obecnym roku akademickim próg dochodu wynosi już <strong>1908,90 zł (netto)</strong>, zaś od 1 października 2026 r. wzrośnie do <strong>2099,70 zł (netto)</strong> na osobę w rodzinie. To oznacza jedno: rośnie liczba studiujących, którzy kwalifikują się do objęcia pomocą.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Systematycznie urealniamy progi dochodowe.</strong> Studia na uczelniach publicznych mają pozostać bezpłatne i dostępne, mają otwierać szanse awansu społecznego dla każdego, niezależnie od tego skąd pochodzi i jaki jest jego materialny status. Państwo ma tworzyć systemy stypendialne i gwarantować godne miejsca do życia w akademikach – nad tym wszystkim pracujemy w MNiSW i zmiany są systematycznie wdrażane.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dostępność infrastruktury dla studentów</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Należy zadbać zwłaszcza o tanie, publiczne stołówki, pilne remonty obecnych domów studenckich i budowę nowych; we wszystkich akademikach niezbędne są niskie koszty zakwaterowania.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Stanowisko MNiSW:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki działaniom rządu na rozwój infrastruktury studenckiej przeznaczane są znaczące środki zarówno z Funduszu Dopłat BGK, jak i z budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na 2026 rok z Funduszu Dopłat zabezpieczono <strong>400 mln zł</strong> na budowę, remonty i modernizację akademików, przy dofinansowaniu sięgającym nawet 80–90% kosztów inwestycji. Równolegle uczelnie otrzymały 150 mln zł na remonty domów studenckich w 2023 r., a od 2024 r. budżet na inwestycje związane z akademikami został zwiększony o kolejne 150 mln zł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ze środków dotacji w latach 2024–2026 ministerstwo wsparło <strong>249 inwestycji związanych z kształceniem kwotą 1,63 mld zł</strong>, wzmacniając bazę dydaktyczną i warunki studiowania na polskich uczelniach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozumiemy w MNiSW, że ceny wynajmu – szczególnie w dużych ośrodkach, gdzie studiujących jest najwięcej – często stanowią poważną barierę. Dostępne cenowo akademiki to konkretna odpowiedź na ten problem. Wielu młodych ludzi chcących studiować poza miejscem zamieszkania, potrzebuje dostępnego i stabilnego miejsca do życia. Środki z Funduszu Dopłat oraz z budżetu ministerstwa są odpowiedzią na te potrzeby. Remont czy budowa to jednak nie kwestia tygodni i większa część zmian będzie widoczna w dalszej perspektywie czasowej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Staramy się aktywnie odpowiadać na problem rosnących kosztów utrzymania studentów i pracowników naukowych w miastach – ośrodkach akademickich. Tanie posiłki, dostępne na terenach uczelni, to ważny element wspierania całej wspólnoty akademickiej i skuteczna metoda na wyrównywanie szans dla osób o niższym statusie ekonomicznym. Prowadzimy prace nad określeniem potrzeb oraz stworzeniem nowoczesnego modelu <strong>dostępnych stołówek</strong> w oparciu o współpracę z poszczególnymi jednostkami naukowymi. Równocześnie uruchomiono już pilotażowy program stołówek studenckich na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W odniesieniu do sytuacji doktorantów</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podkreślamy, że w wyniku reformy systemu szkolnictwa wyższego i nauki wprowadzono nowy model kształcenia doktorantów (szkoły doktorskie), który poprawił status materialny doktorantów jako grupy. Dziś każdy doktorant w szkole doktorskiej (nieposiadający stopnia doktora) otrzymuje stypendium doktoranckie. W ramach funkcjonujących wcześniej studiów doktoranckich doktoranci musieli rywalizować o stypendia. Dziś świadczenie otrzymuje każdy doktorant.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co istotne, stypendium doktoranckie nie podlega opodatkowaniu. Obowiązujące przepisy ustawy PSWiN gwarantują doktorantowi stypendium doktoranckie i dopuszczają możliwość podejmowania przez doktoranta zatrudnienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od 27 marca 2026 r. doktoranci mogą ubiegać się o zapomogę w przypadku przejściowej trudnej sytuacji życiowej. Świadczenie zostało wprowadzone ustawą z 23 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Szczegółowe zasady jego przyznawania ustala rektor uczelni lub dyrektor właściwej jednostki, po uzgodnieniu z samorządem doktorantów. Ponadto zagwarantowaliśmy dostęp do infrastruktury uczelni i jednostek naukowych absolwentom szkół doktorskich przygotowującym się do obrony rozprawy doktorskiej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie informuję, że prowadzone prace nad nowelizacją ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce obejmują również rozwiązania dotyczące doktorantów. Projektowane zmiany przewidują:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>objęcie doktorantów obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym, co zapewni im dostęp do świadczeń z tytułu choroby i macierzyństwa;</li>



<li>zwiększenie elastyczności w zakresie zawieszania kształcenia poprzez umożliwienie jego zawieszenia także z innych przyczyn niż związane z urlopami rodzicielskimi;</li>



<li>ustawowe umocowanie Rzecznika Praw Doktoranta, co wzmocni jego rolę i formalny status;</li>



<li>zwiększenie stypendium przed i po ocenie okresowej w stosunku do wynagrodzenia profesora;</li>



<li>utrzymanie możliwości równoczesnego zatrudnienia doktorantów w uczelni, w której realizują kształcenie.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Postulat 3. Badacze muszą mieć za co prowadzić badania naukowe</p>



<p class="wp-block-paragraph">„W polskich realiach badacze mierzą się nie tylko ze złymi warunkami płacowymi, ale również z utrudnieniami w prowadzeniu badań i prac rozwojowych. Aby realnie wzmocnić polską naukę, konieczne jest stałe zwiększanie podstawowej subwencji jednostek, oparte na rzetelnych mechanizmach ewaluacji, tak, by granty wzmacniały potencjał badawczy jednostek, a nie stanowiły substytut ich polityki kadrowej. W tej sytuacji postulujemy przeznaczenie odpowiednich środków na stabilne prowadzenie badań podstawowych, aplikacyjnych i wdrożeniowych oraz utrzymanie infrastruktury badawczej. Wprost apelujemy o zapisanie w ustawie budżetowej na 2027 rok dodatkowego miliarda złotych na potrzeby NCN i ustalenie w kolejnych ustawach budżetowych ścieżki wzrostu, która zapewni współczynnik sukcesu w konkursach NCN na poziomie 25%.”</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Stanowisko MNiSW:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Budżet na naukę <strong>systematycznie rośnie</strong> – świadczą o tym powszechnie dostępne dane. W obecnych realiach nie jest jednak możliwe, aby postulowany wzrost nakładów uzyskać w tak krótkim czasie. Kluczowe jest jednak, by tendencja wzrostowa była utrzymana, tak aby <strong>w możliwie najszybszym tempie udało się uzyskać 2,2% PKB (średnia unijna).</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W porównaniu z 2023 rokiem mamy do czynienia ze wzrostem nakładów o <strong>7,32 mld zł</strong> – czyli o blisko 20% w ujęciu nominalnym (realnie 8,7%). Tempo wzrostu środków na szkolnictwo wyższe i naukę było szybsze niż skumulowana inflacja dla tego okresu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Łączna wysokość środków publicznych przewidzianych na szkolnictwo wyższe i naukę w roku 2026 wynosi <strong>44.657.830 tys. zł</strong>, co w relacji do analogicznej kwoty ujętej w ustawie budżetowej na 2025 r. (42.792.724 tys. zł) oznacza wzrost o <strong>1.865.106 tys. zł, tj. nominalnie o 4,4%</strong>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Narodowe Centrum Nauki otrzymało nieodpłatnie w 2024 r. skarbowe papiery wartościowe na kwotę 500 mln zł. Dzięki zabiegom MNiSW udało się odmrozić te pieniądze i od 2026 roku środki są przeznaczane na projekty badawcze wyłaniane w drodze konkursów. W ustawie budżetowej na rok 2026 zaplanowano również wzrost budżetu Narodowego Centrum Nauki o blisko 2,1%.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wzrost nakładów przełoży się też na wzrost obecnie kształtującego się na poziomie blisko <strong>17% finansowego współczynnika sukcesu</strong> w rozstrzyganych konkursach Narodowego Centrum Nauki.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Z poważaniem</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Marcin Kulasek<br>Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/3-dla-nauki-100-dla-polski-ministerstwo-odpowiedzialo-na-protest-naukowcow/">3% dla nauki, 100% dla Polski. Ministerstwo odpowiedziało na protest naukowców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mikroślady artysty. Nowa metoda wykrywania fałszerstw</title>
		<link>https://academia.pan.pl/mikroslady-artysty-nowa-metoda-wykrywania-falszerstw/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2026 12:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9856</guid>

					<description><![CDATA[<p>Każdy malarz zostawia na obrazie charakterystyczny ślad. Wynika to ze sposobu nakładania farby, mikroskopijnych ruchów ręki, a nawet rodzaju używanych pędzli. Francuscy badacze sprawdzili, czy można odczytać go z mikroskopijnej faktury obrazu i wykorzystać do wykrywania falsyfikatów Badacze z Université Polytechnique Hauts-de-France na łamach czasopisma Surface Topography: Metrology and Properties opisali metodę analizy mikroskopijnej powierzchni [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/mikroslady-artysty-nowa-metoda-wykrywania-falszerstw/">Mikroślady artysty. Nowa metoda wykrywania fałszerstw</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Każdy malarz zostawia na obrazie charakterystyczny ślad. Wynika to ze sposobu nakładania farby, mikroskopijnych ruchów ręki, a nawet rodzaju używanych pędzli. Francuscy badacze sprawdzili, czy można odczytać go z mikroskopijnej faktury obrazu i wykorzystać do wykrywania falsyfikatów</strong><br></p>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze z Université Polytechnique Hauts-de-France na łamach czasopisma <em>Surface Topography: Metrology and Properties</em> opisali metodę analizy mikroskopijnej powierzchni obrazów. Na przykładzie dzieł przypisywanych Vincentowi van Goghowi wykazali, że pozwala ona odróżniać prace autentyczne od znanych falsyfikatów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W testach wykorzystano dobrze udokumentowany falsyfikat „Oracze”, wcześniej uznawany za dzieło van Gogha. Jego faktura wyraźnie odbiegała od pozostałych analizowanych prac artysty. Z kolei niedawno uwierzytelniony „Zachód słońca koło Montmajour” wykazywał z nimi duże podobieństwo. Metoda pozwoliła również rozróżnić charakterystyczne cechy obrazów van Gogha i XVII-wiecznego malarza Davida Klöckera Ehrenstrahla, co wskazuje na jej szerszy potencjał.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Odcisk pędzla</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Uwierzytelnienie dzieła jest kluczowym etapem przed jego zakupem przez muzeum lub prywatnego kolekcjonera czy wystawieniem na aukcji. Eksperci wykorzystują w tym celu kilka uzupełniających się metod. Badają skład chemiczny pigmentów i farb, co niekiedy wymaga pobrania próbek. Stosują również obrazowanie UV i rentgenowskie, które pozwala ujawnić wcześniejsze konserwacje oraz elementy niewidoczne gołym okiem, takie jak przemalowania, ukryte napisy czy struktura płótna.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1024x576.jpg" alt="" class="wp-image-9849" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1024x576.jpg 1024w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-300x169.jpg 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-768x432.jpg 768w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1536x864.jpg 1536w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-96x54.jpg 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-192x108.jpg 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-400x225.jpg 400w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-800x450.jpg 800w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-510x287.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1020x574.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-620x349.jpg 620w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1240x698.jpg 1240w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-730x411.jpg 730w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1460x821.jpg 1460w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-1280x720.jpg 1280w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-137x78.jpg 137w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475-274x154.jpg 274w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Untitled-design-2026-08-14T082453.475.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Vincent van Gogh, „Zachód słońca w Montmajour”, 1888. Obraz powstał w Arles 4 lipca 1888 roku.<br><br>Fot. Wikimedia Commons, domena publiczna</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Analizuje się także dokumentację dzieła: jego pochodzenie, historię własności, udział w wystawach czy rachunki potwierdzające kolejne transakcje. Jeśli to możliwe, badany jest również podpis artysty i porównuje się go z sygnaturami na innych, potwierdzonych pracach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa, nieinwazyjna metoda bazuje na zdjęciach o wysokiej rozdzielczości, z których tworzy się modele 3D powierzchni obrazu. Pozwalają one mierzyć jej chropowatość i stopień złożoności oraz analizować wzory pozostawiane przez ruch pędzla. Następnie za pomocą analizy fraktalnej badacze opisują te cechy matematycznie. W ten sposób struktura warstwy malarskiej może działać jak indywidualny podpis autora.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ wiele znanych dzieł zostało już zdigitalizowanych, a ich wysokiej jakości zdjęcia są publicznie dostępne, metoda może w przyszłości skrócić czas ekspertyz i obniżyć ich koszty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Główny autor badania, François Berkmans, podkreśla, że analiza fraktalna pozwala uzyskać mierzalny „odcisk” sposobu prowadzenia pędzla bez konieczności pobierania próbek ani ingerowania w obraz. „To nie zastąpi tradycyjnej ekspertyzy, ale może ją znacząco wzmocnić. Nasze wyniki pokazują, że technika ta pozwala rozpoznawać charakterystyczne cechy prac danego artysty i wiarygodnie wykrywać znane falsyfikaty” – mówi.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Styl też się zmienia</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy badania zwracają uwagę na ograniczenia metody. Technika van Gogha stale ewoluowała. W jego twórczości wyróżnia się między innymi okres holenderski, zdominowany przez stonowane odcienie brązu i zieleni, oraz późniejszy okres francuski, kiedy paleta stała się znacznie żywsza, a sposób prowadzenia pędzla się zmienił. Obrazy pochodzące z różnych etapów twórczości mogą więc różnić się także pod względem faktury.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trzeba także uwzględnić stan zachowania dzieła oraz jakość dostępnych zdjęć. Pęknięcia, ubytki farby, uszkodzenia powstałe z czasem czy ślady wcześniejszych konserwacji nie są dziełem artysty, ale wpływają na dane widoczne na skanach. Model 3D może więc odzwierciedlać nie tylko pierwotny sposób malowania, lecz także późniejszą historię obrazu, co zwiększa ryzyko błędnej interpretacji wyników.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong><strong><br></strong>EurekAlert, „New scientific method can now tell real Van Goghs from fakes”.<br>François Berkmans et al. (2026), „Preserving Van Gogh&#8217;s Painterly Heritage: Topographical and Fractal Insights in Authentication”, „Surface Topography: Metrology and Properties”, 14, 025016, DOI: 10.1088/2051-672X/ae7136.</p>



<figure class="wp-block-embed"><div class="wp-block-embed__wrapper">
https://www.vangoghmuseum.nl/en/art-and-stories/vincents-life-1853-1890
</div></figure>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/mikroslady-artysty-nowa-metoda-wykrywania-falszerstw/">Mikroślady artysty. Nowa metoda wykrywania fałszerstw</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sto lat Rosji pod fałszywą tożsamością</title>
		<link>https://academia.pan.pl/sto-lat-rosji-pod-falszywa-tozsamoscia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2026 05:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo i kultura]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki humanistyczne i społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9831</guid>

					<description><![CDATA[<p>Fałszywa tożsamość, prawdziwe małżeństwo, dzieci, które nie wiedzą, kim naprawdę są ich rodzice. Shaun Walker, korespondent „The Guardian” i autor książki „Nielegałowie”, opowiada o rosyjskich nielegałach – jednym z najbardziej osobliwych projektów radzieckiego i rosyjskiego wywiadu oraz o psychologicznej cenie życia pod cudzą biografią Academia: Czy w świecie, w którym niemal każdy przez cały czas [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/sto-lat-rosji-pod-falszywa-tozsamoscia/">Sto lat Rosji pod fałszywą tożsamością</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Fałszywa tożsamość, prawdziwe małżeństwo, dzieci, które nie wiedzą, kim naprawdę są ich rodzice. Shaun Walker, korespondent „The Guardian” i autor książki „Nielegałowie”, opowiada o rosyjskich nielegałach – jednym z najbardziej osobliwych projektów radzieckiego i rosyjskiego wywiadu oraz o psychologicznej cenie życia pod cudzą biografią</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Academia: Czy w świecie, w którym niemal każdy przez cały czas zostawia cyfrowe ślady, trudniej przygotować nielegała do działania czy go wykryć?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Shaun Walker:</strong> Z jednej strony zbudowanie wiarygodnej legendy nielegała, czyli zawodowego oficera wywiadu działającego w głębokiej konspiracji na terenie obcego państwa, rzeczywiście stało się trudniejsze. Jest jednak i druga strona. Jeśli uda się przejść ten pierwszy, bardzo trudny etap i stworzyć tożsamość, która wytrzyma konfrontację z rzeczywistością, pod pewnymi względami taki agent może funkcjonować we współczesnym świecie nawet lepiej niż kiedyś.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jak wygląda droga od rekrutacji do momentu, w którym agent może zacząć funkcjonować jako nielegał?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli mówimy o przypadku radzieckim i rosyjskim, z czasem się to zmieniało. Podczas zimnej wojny KGB miało tysiące ludzi wyszukujących kandydatów na najlepszych radzieckich uczelniach. Szukano osób z tak zwanych dobrych rodzin, czyli bez dysydentów czy „wrogów ludu”, inteligentnych, uzdolnionych językowo i możliwie mało charakterystycznych z wyglądu. Mieli dobrze wyglądać, ale nie za dobrze; nie być ani za wysocy, ani za niscy i nie mieć żadnej szczególnej cechy, po której ktoś zapamiętałby ich na lata.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Potem zaczynał się długi proces. Kandydat początkowo nie wiedział nic o programie, w którym ma uczestniczyć. Przechodził testy i rozmowy. Jeśli uznano, że się nadaje, rozpoczynał szkolenie, które trwało kilka lat. Nigdy nie wchodził do budynku KGB ani nie znał prawdziwych nazwisk instruktorów – wszystko odbywało się w konspiracyjnych mieszkaniach. Musiał opanować język i kulturę kraju, z którego rzekomo pochodził, oraz nauczyć się osobowości człowieka, pod którego miał się podszywać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugi element szkolenia stał się dla mnie szczególnie wyraźny podczas rozmów z byłymi nielegałami: psychologiczna przemiana człowieka. To trochę przypomina wstępowanie do sekty. KGB było organizacją skrajnie paranoiczną, a tutaj musiało wysłać kogoś na Zachód i stracić nad nim bezpośrednią kontrolę. Trzeba więc było wychować człowieka całkowicie lojalnego. I tu pojawia się&nbsp; paradoks: potrzebowali ludzi, którzy będą przez cały czas okłamywali wszystkich wokół, czasem nawet własną rodzinę, a jednocześnie pozostaną absolutnie uczciwi wobec własnej służby. To nie zawsze działało.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>A rodzina?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Początkowo rekrutowano niemal wyłącznie mężczyzn i wysyłano ich do Stanów Zjednoczonych czy Kanady. Niektórzy nie wytrzymywali psychicznie: zaczynali romanse i wyznawali wszystko nowym partnerkom, popadali w alkoholizm, czasami przechodzili na drugą stronę. KGB uznało więc, że najlepszym zabezpieczeniem będzie wysyłanie nielegałów parami. W kulturze popularnej powstał mit, że wyglądało to mniej więcej tak: „Towarzyszu Smirnow, oto pańska partnerka do końca życia”. W rzeczywistości nie było aż tak źle. Zwykle próbowano dobrać ludzi, którzy rzeczywiście się sobie podobali.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pojawiał się też problem dzieci. Agent nie mówił bliskim w Związku Radzieckim, czym naprawdę się zajmuje. Mógł twierdzić, że pracuje na przykład w stacji badawczej na Antarktydzie i dlatego wraca do domu raz na dwa lata. Dziś, kiedy rodzina oczekuje wiadomości na WhatsAppie każdego dnia, byłoby to trudniejsze, bo nawet ze stacją na Antarktydzie można się przecież kontaktować.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z dziećmi było jeszcze gorzej. Jeden z nielegałów, z którym rozmawiałem, ożenił się podczas szkolenia, a jego żona zaszła w ciążę. Jeśli dziecko rodziło się jeszcze w Związku Radzieckim, dla przyszłego nielegała była to katastrofa. On dostawał nowy akt urodzenia, jego partnerka również. Mogli zainscenizować spotkanie za granicą, a potem wziąć ślub. Ale co zrobić z dzieckiem urodzonym w ZSRR, które nie pasuje do tej historii? W takich przypadkach KGB zwykle żądało pozostawienia dziecka w kraju. Jeżeli natomiast rodziło się ono już wtedy, gdy rodzice funkcjonowali pod fałszywymi tożsamościami, dostawało prawdziwe dokumenty, a samo jego istnienie wzmacniało wiarygodność rodzinnej legendy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tylko że jeśli misja trwa wiele lat, pojawia się kolejne pytanie: kiedy powiedzieć dzieciom prawdę? I czy w ogóle ją mówić?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas wymiany więźniów latem 2024 roku do Moskwy wróciła rodzina rosyjskich nielegałów posługujących się argentyńskimi tożsamościami. Ich dzieci miały, o ile dobrze pamiętam, jedenaście i siedem lat. Dopiero w samolocie dowiedziały się, że nie są Argentyńczykami, tylko Rosjanami, i że Władimir Putin będzie na nich czekał na lotnisku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rodzina, od której zaczynam książkę, została zatrzymana w Stanach Zjednoczonych w 2010 roku. Jej synowie mieli wtedy 16 i 20 lat. Obaj twierdzą, że nie mieli pojęcia, iż nie są zwyczajną kanadyjsko-amerykańską rodziną. Jest też historia chłopaka, którego oboje rodzice byli nielegałami. Kiedy miał 14 lat, ojciec powiedział mu, że w rzeczywistości nie jest prawicowym Niemcem tęskniącym za czasami nazizmu, lecz komunistą pracującym dla KGB. A potem zaproponował, żeby syn został nielegałem drugiego pokolenia.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="683" height="1024" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-683x1024.png" alt="" class="wp-image-9834" style="width:426px;height:auto" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-683x1024.png 683w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-200x300.png 200w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-768x1152.png 768w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-1024x1536.png 1024w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-1365x2048.png 1365w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-64x96.png 64w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-128x192.png 128w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-154x231.png 154w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-308x462.png 308w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-481x722.png 481w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-963x1444.png 963w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-375x563.png 375w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-751x1126.png 751w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-280x420.png 280w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-560x840.png 560w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-359x538.png 359w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-717x1076.png 717w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-494x741.png 494w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-988x1482.png 988w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-255x383.png 255w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-511x766.png 511w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-52x78.png 52w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-104x156.png 104w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-267x400.png 267w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-9-533x800.png 533w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /><figcaption class="wp-element-caption">Shaun Walker. Fot. Kasia Strek</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Dla służb taki agent byłby spełnieniem marzeń. Pierwsze pokolenie mogło mieć świetne dokumenty, ale nie przeszłoby dokładnego sprawdzania przeszłości przy próbie zatrudnienia w CIA czy Departamencie Stanu. Tymczasem ktoś, kto naprawdę urodził się w Stanach Zjednoczonych, pod tym względem rzeczywiście był tym, za kogo się podaje.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Największe afery szpiegowskie zimnej wojny kojarzą się raczej z ludźmi takimi jak Kim Philby czy Aldrich Ames niż z nielegałami. Czy cały ten ogromny wysiłek w ogóle się Sowietom opłacał?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Rosjanie bardzo chcieliby, żebyśmy wierzyli, że tak. Za Putina powstał ogromny kult nielegałów. Praktycznie co miesiąc rosyjska telewizja pokazuje kolejny dokument o takim agencie i wszystkich wspaniałych rzeczach, które zrobił, choć zwykle jest tam mało konkretów. Zresztą jedno z moich głównych pytań podczas pracy nad książką brzmiało, czy warto było ponosić taki wysiłek, skoro przygotowanie jednego agenta zajmowało tyle czasu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Doszedłem do wniosku, że z każdą dekadą było trudniej, a program stawał się mniej użyteczny. W latach 20. i 30. nielegałowie rzeczywiście dokonywali niezwykłych rzeczy. Byli użyteczni dla Związku Radzieckiego, który miał ograniczoną liczbę placówek dyplomatycznych na Zachodzie. Podczas zimnej wojny ich misje trwały coraz dłużej. Skoro poświęcono kilka lat na wyszkolenie i ulokowanie takiego agenta na Zachodzie, nie chciano nadmiernie go narażać. Paradoksalnie więc im więcej inwestowano w szkolenie, tym ostrożniej KGB wykorzystywało nielegałów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Była też koncepcja uśpionych agentów: gdyby zimna wojna stała się gorąca i dyplomaci wrócili do domu, można byłoby uruchomić takie komórki. Ale kiedy patrzy się na to, czym część nielegałów rzeczywiście się zajmowała, okazuje się, że czasem były to dość banalne raporty polityczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">KGB bardzo zależało, by trafiali na ważne stanowiska, tylko że wówczas pojawiał się kolejny problem. Oficerowie byli zazwyczaj świetnie wykształceni i inteligentni, ale w swojej nowej tożsamości formalnie nie mieli wykształcenia. Służby mogły powiedzieć: „Musisz dostać się do tego think tanku”, a agent odpowiadał: „Jak mam się tam dostać, skoro jako człowiek, którego udaję, nie mam żadnego dyplomu?”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czasem udawało się to obejść. Don Heathfield, czyli Andriej Biezrukow, osiedlił się z żoną w Toronto, skończył studia ekonomiczne, a potem dostał się do Harvard Kennedy School. Miał już naprawdę imponujące CV i poznawał wielu interesujących ludzi. Tyle że FBI wiedziało, kim jest, dzięki informatorowi w Moskwie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej książce wraz z upływem kolejnych dekad opowieść o sukcesach szpiegowskich coraz bardziej staje się historią o tym, jak przez dwadzieścia lat żyć jako ktoś inny i nie zwariować. Sama działalność wywiadowcza robi się coraz mniej imponująca.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co dzieje się z człowiekiem, który tak długo udawał kogoś innego?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ciekawy jest przypadek niedoszłego nielegała drugiego pokolenia, którego rodzina została wykryta przez FBI, zgodziła się na współpracę i trafiła do programu ochrony świadków. Dostała nową tożsamość i została przesiedlona. W pewnym sensie program ochrony świadków jest najbliższym odpowiednikiem życia nielegała. Przeprowadzasz się w nowe miejsce, masz nowe nazwisko, nową historię życia i nie wolno ci opowiadać ludziom, kim naprawdę jesteś.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Są też ludzie, którzy wrócili do Moskwy. Andriej Biezrukow i Jelena Wawiłowa, zatrzymani w Stanach Zjednoczonych w 2010 roku, prowadzą dziś bardzo dziwne życie. Regularnie występują w kremlowskich programach i powtarzają narrację władz. Trudno powiedzieć, kim właściwie są. Czy zawsze byli tacy jak teraz, czy może grają kolejną rolę? Wiedzą, że jeśli chcą funkcjonować w Rosji Putina, powinni zachowywać się właśnie w ten sposób. Być może to tylko kolejne postacie, w które się wcielili.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem psychologiem ani psychiatrą, ale miałem wrażenie, że nielegałów można z grubsza podzielić na dwie grupy. Jedni bardzo łatwo przechodzili od jednej tożsamości do drugiej, nie przejmowali się szczególnie konsekwencjami swoich kłamstw i potrafili się odciąć od chaosu, który powodowali. Drudzy bardzo źle sobie z tym radzili: przechodzili załamania psychiczne, mieli koszmary, byli przedwcześnie wycofywani z misji.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dla kogo jest pańska książka?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Pisząc ją, myślałem o dwóch grupach czytelników. Pierwsza jest oczywista: ludzie, którzy lubią książki szpiegowskie i interesują się psychologicznym wymiarem takiego życia. Sam zainteresowałem się tym tematem z innego powodu. Zaczęło się w 2010 roku, kiedy jako dziennikarz pracujący w Moskwie zajmowałem się historią rodziny nielegałów, która wróciła do Rosji. Potem zacząłem zgłębiać cały program.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Im dalej cofałem się w czasie – przez upadek Związku Radzieckiego, praską wiosnę, II wojnę światową, lata 30., aż do bolszewickiego podziemia – tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że jest to niezwykłe zwierciadło stu lat rosyjskiej historii. Można przez nie spojrzeć na cały radziecki eksperyment: na to, jak się rozpoczął, dlaczego się skończył i co wydarzyło się później w Rosji Putina.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na każdym etapie historia programu nielegałów odzwierciedla konkretny moment w dziejach Rosji. Mam więc nadzieję, że po książkę sięgną również ludzie zainteresowani Rosją i jej historią.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Poniżej publikujemy fragment książki „Nielegałowie”, wydanej nakładem wydawnictwa Port.&nbsp;</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1024" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-1024x1024.png" alt="" class="wp-image-9833" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-1024x1024.png 1024w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-300x300.png 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-150x150.png 150w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-768x768.png 768w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-96x96.png 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-192x192.png 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-231x231.png 231w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-462x462.png 462w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-510x510.png 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-1020x1020.png 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-563x563.png 563w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-420x420.png 420w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-840x840.png 840w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-538x538.png 538w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-1076x1076.png 1076w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-741x741.png 741w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-383x383.png 383w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-766x766.png 766w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-78x78.png 78w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-156x156.png 156w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-400x400.png 400w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8-800x800.png 800w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-8.png 1080w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Życie Ann Foley legło w gruzach w parne, pochmurne popołudnie w czerwcu 2010 roku. Dzień rozpoczął się dość przyjemnie. Ann i jej mąż Don zabrali swoich dwóch synów, Tima i Alexa, na uroczysty lunch do indyjskiej restauracji niedaleko ich domu w Cambridge w stanie Massachusetts. Tim, który przyjechał z Waszyngtonu na lato po ukończeniu drugiego roku na George Washington University, obchodził właśnie dwudzieste urodziny. Potem całą czwórką wrócili do domu, który Don i Ann zaledwie kilka tygodni wcześniej kupili w pobliżu Harvard Square. Miał dwa piętra, portyk przed wejściem i był zdecydowanie najwspanialszym miejscem, w jakim dotąd mieszkali, co odzwierciedlało coraz lepszą sytuację finansową rodziny. Firma konsultingowa Dona dobrze radziła sobie na rynku, a Ann niedawno podjęła pracę w branży nieruchomości. W salonie w ramach dalszego ciągu świętowania Don otworzył butelkę szampana. Po toaście Tim poszedł do siebie na górę. Jakiś czas później rozległo się głośne pukanie do drzwi. Ann pomyślała, że to pewnie przyjaciele syna przyszli złożyć mu urodzinowe życzenia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Jacyś niezapowiedziani goście! – zawołała do Alexa, który właśnie wchodził po schodach, by sprawdzić, co robi starszy brat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Za drzwiami stała grupa ubranych na czarno mężczyzn.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– FBI! – krzyknęli i wtargnęli do środka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dwie pary agentów zapędziły Dona i Ann w przeciwległe kąty otwartego salonu i założyły im kajdanki na nadgarstki. Później Alex obserwował przez okno, jak rodzice zostają poprowadzeni przez frontowe drzwi i dalej chodnikiem z czerwonej cegły do czekających czarnych samochodów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oficerowie odmówili braciom jakichkolwiek wyjaśnień, ale Alex uznał, że musiała to być jakaś straszna pomyłka. Nie potrafił sobie wyobrazić, co takiego mogliby wywinąć jego raczej nudnawi rodzice, żeby doprowadzić do tak dramatycznego nalotu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziewięć lat po aresztowaniu, w ciepłe letnie popołudnie 2019 roku, spotkałem się w Moskwie z kobietą, która niegdyś znana była jako Ann Foley. Zaproponowała popularną kawiarnię stylizowaną na francuską niedaleko parku Gorkiego. Większość pseudorustykalnych stolików zajmowali młodzi, dobrze ubrani moskwiczanie z klasy średniej, która narodziła się podczas wieloletnich rządów Władimira Putina. Znalazłem wolne miejsce, Ann przyszła kilka minut później. Była po pięćdziesiątce, miała blond włosy, niebieską bluzkę i masywny naszyjnik. Uśmiechnęła się życzliwie, uścisnęła mi dłoń i usiadła. Gdy przyszedł kelner, zamówiła po rosyjsku cappuccino, po czym przeszła na angielski. Mówiła biegle w obu językach, jednak gdzieś w kadencjach jej angielszczyzny pobrzmiewał słaby, ale dający się wychwycić rosyjski akcent. Zastanawiałem się, czy wyłapałbym go, gdybym spotkał ją dekadę wcześniej w Stanach Zjednoczonych. I czy pomyślałbym, tak jak teraz, że w rysach jej twarzy było coś wyraźnie słowiańskiego. Prawie na pewno nie. W tamtym czasie nikt nie miał cienia podejrzeń co do Ann Foley, sympatycznej agentki nieruchomości z Kanady, która pracowała na pół etatu.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W rzeczywistości Ann Foley nie była ani sympatyczna, ani nie pracowała w agencji nieruchomości, bo nie żyła. Prawdziwa Ann Foley urodziła się we wrześniu 1962 roku w Montreal General Hospital i zmarła siedem tygodni później na wirusowe zapalenie opon mózgowych. Jej rodzicom, nowożeńcom Edwardowi i Pauline, pozostały tylko dwie małe fotografie przypominające im o córce, która pojawiła się w ich życiu na tak krótko. Ponad dwa dziesięciolecia później kanadyjskie władze otrzymały wniosek o wydanie duplikatu aktu urodzenia, najwyraźniej od samej Ann Foley. Nikt nie zakwestionował ani nie sprawdził tej prośby. Akta nie były jeszcze zdigitalizowane i scentralizowane. Władze wydały akt urodzenia, a później paszport. Ann Foley wróciła do życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Siedząca w kawiarni naprzeciwko mnie kobieta przeżyła ponad dwadzieścia lat, aż do nalotu agentów FBI, jako Ann Foley z Montrealu, oszukując sąsiadów, przyjaciół, a nawet własne dzieci. Faktycznie nazywała się Jelena Wawiłowa, a urodziła się i wychowała na Syberii. Jelena była nielegałką, agentką działającą pod głębokim przykryciem, wyszkoloną przez KGB. Don, jej mąż, również był nielegałem KGB, naprawdę nazywał się Andriej Biezrukow.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jelena i Andriej poznali się na początku lat osiemdziesiątych jako studenci historii w syberyjskim Tomsku. Werbownicy z KGB wybrali ich do wstępnej weryfikacji. Później kandydaci przeszli żmudny kilkuletni program szkoleniowy, podczas którego uczyli się języka, manier i kształtowali tożsamość na wzór przeciętnej kanadyjskiej pary. Opuścili Związek Radziecki osobno w 1987 roku, zainscenizowali spotkanie w Kanadziei nawiązali relację tak, jakby dopiero się poznali. Pobrali się po raz drugi, jako Don i Ann, i osiedlili w Toronto, gdzie Jelena urodziła dwóch synów, Tima i Alexa. W 1991 roku rozpadł się Związek Radziecki i przez kilka lat tych dwoje nielegałów zdanych było wyłącznie na siebie. Jednak pod koniec dekady do władzy w Moskwie doszedł eksoficer KGB, Władimir Putin. Andriej i Jelena podjęli działalność szpiegowską, teraz dla SWR, agencji wywiadu zagranicznego nowej Federacji Rosyjskiej. Jako Don Heathfield Andriej zdobył posadę w Harvard’s Kennedy School, dzięki czemu para z dwojgiem dzieci mogła przenieść się do Cambridge i rozpocząć działalność w Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy Andriej nawiązywał kontakty na Harvardzie, Jelena odgrywała rolę, jak to nazywała, „piłkarskiej mamy” – wychowywała dwóch synów i zajmowała się domem, ale kiedy dzieci były już w łóżkach, zakradała się do schowka i odszyfrowywała wiadomości radiowe z Moskwy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jelena i Andriej nigdy nie rozmawiali ze sobą po rosyjsku i nigdy nie wspominali o Rosji Timowi i Alexowi. Od czasu do czasu Jelena wybierała się w tajną podróż do Ameryki Południowej lub Kanady, by spotkać się z opiekunami z SWR z dala od potencjalnych obserwatorów z FBI. Po drodze, dla zatarcia śladów, zmieniała paszporty. Dla synów wymyślała przyziemne wyjaśnienia swojej nieobecności. Nikt, z kim Jelena miała kontakt, nie miał pojęcia o jej prawdziwych talentach i osiągnięciach. Była wyszkoloną agentką KGB, zmuszoną do odgrywania roli zwykłej gospodyni domowej. Kiedy spotkaliśmy się w Moskwie, zapytałem ją, czy trudno było poradzić sobie z tą sprzecznością. Napiła się kawy i słabo się uśmiechnęła. Powiedziała, że ludzie, którzy łakną uznania, nigdy nie przebrnęliby przez szkolenie dla nielegałów. „Szpieg jest aktorem, ale aktorem, który nie potrzebuje publiczności ani sceny”.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jelena podkreśliła, że nigdy nie powiedzieliby z Andriejem prawdy synom, gdyby nie zgarnęło ich FBI. „Byliśmy odpowiedzialni za własną ochronę i bezpieczeństwo, nie mogliśmy nikomu powiedzieć, bo wiązało się to ze zbyt dużym ryzykiem”, stwierdziła stanowczo. Przyznała, że przed nalotem FBI wstępnie planowali wycofanie się ze szpiegostwa i być może pewnego dnia powrót do Rosji. Z pewnością wtedy musieliby coś powiedzieć synom. „No tak, ale to już zupełnie inna historia – stwierdziła zaskakująco rzeczowo. – Musieliśmy stworzyć wiele różnych legend. Była legenda dla naszych rodziców, legenda dla przyjaciół w Rosji. Legendy, legendy i legendy. Jeszcze jedna legenda to dla nas żaden problem. Niestety, takie są zasady tej gry”.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/sto-lat-rosji-pod-falszywa-tozsamoscia/">Sto lat Rosji pod fałszywą tożsamością</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Inteligencja na pokaz. O narcyzmie i pozornej głębii</title>
		<link>https://academia.pan.pl/inteligencja-na-pokaz-o-narcyzmie-i-pozornej-glebii/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 14:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo i kultura]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki humanistyczne i społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9818</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Świadomość jest zwierciadłem nieskończonej transcendencji” albo „ukryta energia wszechświata prowadzi do przebudzenia”. Zdania tego rodzaju brzmią poważnie i filozoficznie, ale gdy próbujemy wyjaśnić, co właściwie oznaczają, zaczynają się problemy. Psychologowie od lat badają, dlaczego część ludzi ocenia takie wypowiedzi jako wyjątkowo głębokie Dotychczas jednym z wyjaśnień było to, że osoby podatne na podobne treści rzadziej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/inteligencja-na-pokaz-o-narcyzmie-i-pozornej-glebii/">Inteligencja na pokaz. O narcyzmie i pozornej głębii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Świadomość jest zwierciadłem nieskończonej transcendencji” albo „ukryta energia wszechświata prowadzi do przebudzenia”. Zdania tego rodzaju brzmią poważnie i filozoficznie, ale gdy próbujemy wyjaśnić, co właściwie oznaczają, zaczynają się problemy. Psychologowie od lat badają, dlaczego część ludzi ocenia takie wypowiedzi jako wyjątkowo głębokie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dotychczas jednym z wyjaśnień było to, że osoby podatne na podobne treści rzadziej poddają je wnikliwej analizie. Zespół prof. Williama Harta z University of Alabama postanowił jednak sprawdzić inną możliwość: być może niektórzy ludzie wcale nie dają się nabrać na puste zdania, lecz chętnie je uznają za wartościowe, bo dzięki temu sami mogą wyglądać na bardziej inteligentnych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W dwóch badaniach opisanych na łamach <em>Personality and Individual Differences</em> wzięło udział łącznie 661 studentów. Naukowcy sprawdzali zarówno ich reakcje na pozornie głębokie wypowiedzi, jak i skłonność do twierdzenia, że znają pojęcia i fakty, które w rzeczywistości nie istnieją.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kiedy trzeba wyglądać na inteligentnego</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W pierwszym badaniu uczestniczyły 173 osoby. Część z nich otrzymała polecenie, by odpowiadać tak, aby sprawiać wrażenie osób intelektualnie wyrafinowanych. Pozostali mieli sprawiać przeciwne wrażenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Różnica była wyraźna. Osoby, które miały wyglądać na bardziej wyrafinowane, znacznie wyżej oceniały mądrze brzmiące, lecz pozbawione konkretnej treści wypowiedzi. Częściej twierdziły też, że znają nieistniejące fakty i pojęcia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla badaczy był to sygnał, że oba zachowania mogą mieć wspólne źródło. Człowiek, który chce uchodzić za bardzo inteligentnego, może nie tylko przypisywać większą wartość poważnie brzmiącym wypowiedziom, ale również niechętnie przyznawać, że czegoś nie wie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie oznacza to jeszcze, że właśnie tak zachowują się osoby narcystyczne. Tę część hipotezy naukowcy sprawdzili w drugim badaniu, tym razem z udziałem 488 osób.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Narcyzm i potrzeba robienia wrażenia</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Uczestnicy wypełniali kwestionariusze mierzące trzy odmiany narcyzmu. Badacze analizowali potrzebę podziwu, skłonność do rywalizacji oraz narcyzm podatny, związany między innymi z niepewnością siebie, silną potrzebą uznania i poczuciem, że zasługuje się na więcej, niż się otrzymuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie trzy odmiany narcyzmu wiązały się z większą potrzebą uchodzenia za osobę intelektualnie wyrafinowaną. Im silniejsza była ta potrzeba, tym chętniej badani przypisywali głębię zdaniom pozbawionym wyraźnego sensu. Częściej deklarowali też znajomość rzeczy, które nie istniały.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Autorzy zwracają uwagę, że wyników nie da się sprowadzić do prostego stwierdzenia, że osoby narcystyczne gorzej myślą albo łatwiej wierzą w bzdury. Ich zdaniem część tych zachowań może wynikać z potrzeby autoprezentacji. Badani chcą wyglądać na inteligentnych, więc wybierają odpowiedzi, które ich zdaniem pomagają stworzyć taki wizerunek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Nasze wyniki sugerują, że uznawanie pustych, brzmiących głęboko stwierdzeń za wartościowe nie zawsze wynika z błędu w ocenie. Może być świadomą próbą sprawienia wrażenia osoby inteligentnej. W przypadku osób narcystycznych potrzeba uchodzenia za intelektualnie wyrafinowane wydaje się ważniejsza niż to, czy dane stwierdzenie rzeczywiście coś znaczy” – mówi prof. William Hart z University of Alabama.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nie każdy mądry cytat świadczy o narcyzmie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowa praca rozwija wcześniejsze badania nad tym, dlaczego ludzie uznają pozornie głębokie zdania za wartościowe. Wcześniejsze wyniki wskazywały m.in. na mniejszą skłonność do wnikliwego analizowania informacji. Hart i jego współpracownicy pokazują, że przynajmniej w niektórych przypadkach może działać również drugi mechanizm: człowiek uznaje wypowiedź za wartościową, ponieważ chce wywrzeć określone wrażenie na innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Badanie nie pozwala jednak stwierdzić, że każdy miłośnik filozoficznych cytatów jest narcyzem. Nie badano też użytkowników LinkedIna, Facebooka ani innych mediów społecznościowych. Uczestnikami byli studenci, a naukowcy mierzyli zależności między cechami osobowości, potrzebą autoprezentacji i odpowiedziami udzielanymi w kwestionariuszach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie można więc na podstawie pojedynczego efektownego wpisu diagnozować autora ani zgadywać jego motywów. Wyniki pokazują coś węższego, ale interesującego: potrzeba uchodzenia za osobę inteligentną może wpływać na to, jakie treści ludzie uznają za mądre i jak chętnie przyznają, że czegoś nie wiedzą.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">William Hart, Bella C. Roberts, Braden T. Hall, <em>Uncovering an ironic narcissistic self-presentational strategy: Endorsing bullshit to convey intellectual sophistication</em>, <em>Personality and Individual Differences</em>, 263, 2026, 114007, DOI: 10.1016/j.paid.2026.114007.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/inteligencja-na-pokaz-o-narcyzmie-i-pozornej-glebii/">Inteligencja na pokaz. O narcyzmie i pozornej głębii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Chacińska: Albo robimy dobrą naukę, albo zapełniamy sloty</title>
		<link>https://academia.pan.pl/prof-chacinska-albo-robimy-dobra-nauke-albo-zapelniamy-sloty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2026 05:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności PAN]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie nauki]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Akademia Nauk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9812</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kilka tygodni po otrzymaniu jednej z najważniejszych nagród naukowych w Polsce kierowany przez prof. Agnieszkę Chacińską Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych PAN otrzymał kategorię B w ewaluacji. Zdaniem badaczki nie jest to problem jednej nowej/młodej jednostki, lecz efekt systemu, który premiuje liczbę publikacji zamiast ich jakości Academia: Czy kategoria B była dla Pani zaskoczeniem? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/prof-chacinska-albo-robimy-dobra-nauke-albo-zapelniamy-sloty/">Prof. Chacińska: Albo robimy dobrą naukę, albo zapełniamy sloty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kilka tygodni po otrzymaniu jednej z najważniejszych nagród naukowych w Polsce kierowany przez prof. Agnieszkę Chacińską Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych PAN otrzymał kategorię B w ewaluacji. Zdaniem badaczki nie jest to problem jednej nowej/młodej jednostki, lecz efekt systemu, który premiuje liczbę publikacji zamiast ich jakości</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Academia: Czy kategoria B była dla Pani zaskoczeniem?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Prof. Agnieszka Chacińska:</strong> Nie. Oczywiście miałam nadzieję na inny wynik, ale nie byłam zaskoczona. Polski system oceny nauki premiuje ilość, a nie jakość. Tak było za poprzednich rządów i tak jest dziś. Mówię o tym od dawna, a wynik naszego instytutu tylko potwierdził moje przekonanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W IMol-u od początku przyjęliśmy inną filozofię. Naszym celem są odkrycia, a drogą do tego nie jest dzielenie wyników na jak największą liczbę publikacji ani zapełnianie slotów. Chcemy prowadzić badania naprawdę ambitne, które wnoszą coś do światowej nauki. Tak dobieramy liderów grup, tak zatrudniamy naukowców i tak budujemy instytut.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego uważam, że obecny system jest antyjakościowy. Wystarczy spojrzeć na wyniki ewaluacji. Wiele uznanych instytutów, zatrudniających wybitnych naukowców, zdobywców grantów ERC i autorów znakomitych publikacji, uzyskało wyniki znacznie słabsze, niż można było oczekiwać. To nie jest przypadek ani problem pojedynczych jednostek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego tak jest? To kwestia kilku czynników. Choćby wykaz czasopism. Nadal funkcjonują rozwiązania mocno zdeformowane kilka lat temu. Dodatkowo na świecie gwałtownie rośnie liczba periodyków, które w praktyce bardzo upraszczają proces recenzji lub czynią go kadłubowym. Takie patologiczne zjawisko jest &#8222;żywione” przez systemy ewaluacji badań podobne do polskiego. Nie twierdzę, że wszystkie publikowane tam prace są złe, ale jeżeli znacząca część polskiego dorobku trafia właśnie do takich czasopism, trudno mówić o systemie promującym najwyższą jakość badań.</p>



<p class="wp-block-paragraph">My publikujemy inaczej i od początku wiedzieliśmy, że w takim systemie będziemy na straconej pozycji. Albo prowadzi się naukę nastawioną na jakość, albo optymalizuje dorobek pod sloty. To trudno ze sobą pogodzić.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dlaczego jedno miałoby wykluczać drugie?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo na ambitne prace w naukach eksperymentalnych pracuje się wiele lat. Do tego dochodzi specyfika współczesnej biologii, gdzie praktycznie nie ma publikacji jedno- czy dwuautorskich. Nad jedną pracą pracuje często kilkanaście albo kilkadziesiąt osób.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Załóżmy, że pojawia się interesująca obserwacja. Można wykonać podstawowe eksperymenty kontrolne i stosunkowo szybko opublikować wyniki, wybierając czasopismo znane z pobieżnego sposobu recenzji. I w rok czy dwa mamy pracę. Wnosi ona niestety niewiele.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Można też potraktować tę obserwację jako początek znacznie większego projektu, poświęcić kolejne lata na sprawdzanie różnych hipotez i spróbować stworzyć pracę, która rzeczywiście zmieni sposób myślenia o danym problemie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ta druga droga jest znacznie trudniejsza. Proces generowania wyników to lata, a proces recenzji w najlepszych czasopismach trwa długo, recenzenci oczekują kolejnych eksperymentów, a czasem okazuje się, że początkowa hipoteza była błędna i trzeba wrócić do punktu wyjścia. Tak wygląda prawdziwa nauka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli jednak system rozlicza przede wszystkim liczbę publikacji, naturalną konsekwencją staje się wybieranie krótszej drogi. Zamiast jednego dużego projektu bardziej opłaca się publikować wyniki etapami. To właśnie określa się mianem <em>salami slicing</em>. Naukowiec zdobywa wtedy więcej punktów, ale niekoniecznie tworzy prace, które będą zauważone szerzej, cytowane i tym samym będą miały znaczenie dla rozwoju dyscypliny i szerzej.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ma to również konsekwencje dla kariery naukowców. Reputacji naukowej nie buduje się liczbą publikacji, lecz badaniami, które inni czytają, cytują i wykorzystują. Jeżeli przez lata zachęcamy ludzi do szybkiego publikowania wszystkiego, co tylko da się opublikować, z czasem przestają podejmować naprawdę ambitne pytania badawcze. Dlatego uważam, że obecny system jest demoralizujący, i nie polepszy naszego polskiego udziału w globalnym procesie tworzenia wiedzy.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy dlatego Polska wciąż stosunkowo słabo radzi sobie w konkursach Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Myślę, że istnieje między tym bezpośredni związek. Grantów ERC nie zdobywa się dlatego, że ktoś opublikował bardzo dużo artykułów. Otrzymują je naukowcy proponujący naprawdę przełomowe projekty i mający dorobek pokazujący, że potrafią prowadzić badania na najwyższym światowym poziomie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli przez lata cały system motywuje do czegoś odwrotnego, trudno oczekiwać, że nagle zaczniemy odnosić sukcesy w najbardziej prestiżowych konkursach. W Polsce od dawna brakuje pozytywnej motywacji do prowadzenia naprawdę nowatorskich badań (<em>nie licząc NCN, o którym poniżej</em>). Bez tego nie będzie ani większej liczby grantów ERC, ani większej liczby odkryć, które nie tylko zmieniają światową naukę, ale też są podstawą innowacji o znaczeniu społecznym i ekonomicznym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Polsce wciąż zbyt słabo rozumiemy, jak wygląda nauka na najwyższym poziomie. Gdyby było inaczej, inaczej formułowalibyśmy cele i znacznie częściej zdobywalibyśmy granty ERC. To bardzo dobry miernik tego, czy rzeczywiście są prowadzone ambitne badania. I przypomnijmy, że jeśli mamy aspirować do czołówki światowych gospodarek, to musimy zacząć promować ambitne badania, poszerzające wiedzę, a nie badanie przyczynkowe i produkcję papieru.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Twierdzi Pani, że obecny system szczególnie mocno uderza w młode instytuty. Dlaczego?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo jest skonstruowany tak, jakby wszystkie jednostki startowały z tego samego miejsca, a przecież tak nie jest. W biologii molekularnej przygotowanie naprawdę dobrej publikacji trwa średnio pięć lat, może nawet więcej. Nasz instytut istnieje trochę krócej. Naukowcy, którzy przyszli do nas dwa czy trzy lata temu, zwyczajnie nie mogli jeszcze zbudować dorobku odpowiadającego instytutom rozwijanym przez dziesięciolecia. A pamiętajmy, że ich osiągnięcia z poprzednich instytucji przestają się liczyć w naszym systemie ewaluacji instytucji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&nbsp;Zatrudniamy młodych liderów grup, często wracających z zagranicy, którzy dopiero budują własne zespoły. Cały liczący się naukowo świat to promuje a także daje bonusy rozpoznając dodatkową trudność. Tylko u nas. pomimo zapewnień i sloganów, system karze za jeden z kluczowych elementów mechanizmu dążenie do doskonałości. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W efekcie każda młoda jednostka i każda instytucja, która inwestuje w rozwój i nowych ludzi, już na starcie znajduje się w gorszej sytuacji. To właśnie antyjakościowy efekt obecnego systemu. Chcemy przecież, żeby naukowcy wracali do Polski i tworzyli tutaj nowe zespoły badawcze, a jednocześnie konstruujemy zasady, które takie instytucje osłabiają.</p>



<blockquote class="wp-block-quote has-text-align-center is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nawet gdyby dziś do naszego instytutu przyszedł laureat Nagrody Nobla, przez najbliższe cztery lata również nie zdążyłby zasadniczo zmienić wyniku ewaluacji. To dobrze pokazuje absurd obecnych reguł. W ogóle naukowcy o profilu laureatów Nagrody Nobla dość słabo poradziliby sobie w naszym systemie.</strong></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ma Pani poczucie, że wynik ewaluacji jest niesprawiedliwy?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tak, bo znam potencjał naszego instytutu i, co o wiele ważniejsze, opinię naszej Rady Naukowej. Jestem osobą raczej krytyczną zarówno wobec własnej pracy, jak i pracy moich współpracowników. Nie mam skłonności do zachwycania się wszystkim, co robimy. Uważam jednak, że jak na tak młodą jednostkę osiągnęliśmy naprawdę bardzo dużo. Pamiętajmy, że nad naszą pracą czuwa międzynarodowa Rada Naukowa, kierowana przez laureata Nagrody Nobla, prof. Victora Ambrosa złożona ze światowej klasy naukowców. W tej chwili mają bardzo duży problem ze zrozumieniem sensu tego wszystkiego. Inteligentni ludzie, do jakich niewątpliwie należą nasi “radni”, dochodzą do wniosku, który zasadniczo stawia pod znakiem zapytania cel tej naszej ewaluacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Odnosimy duże sukcesy grantowe, a wskaźniki pozyskiwania grantów (czyli kryterium 2) wielokrotnie przekraczają wartości modelowe dla jednostek z kategorią B+ oraz A. To pokazuje potencjał badaczy, którzy pracują w naszym instytucie, oraz ich osiągnięcia. Problem polega na tym, że sukcesy grantowe odpowiadają tylko za niewielką część końcowej oceny. Nie są w stanie zrównoważyć systemu skonstruowanego tak, by przede wszystkim premiował liczbę publikacji. W efekcie wskaźnik dobrze pokazujący potencjał naukowy instytucji ma niewielkie znaczenie, a decyduje kryterium sprzyjające produkowaniu dużej liczby prac. Dlatego ten system nie tylko nie wspiera jakości. On ją aktywnie eliminuje.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Czy problemem jest przede wszystkim sposób oceniania nauki, czy jednak chroniczny brak pieniędzy?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jedno i drugie. Ale nawet gdyby pieniędzy było więcej, obecny algorytm nadal działałby w niewłaściwym kierunku. Jeżeli system nagradza przede wszystkim liczbę publikacji, naukowcy będą się do niego dostosowywać. To naturalne. Problem polega na tym, że premiowane są zachowania, które nie prowadzą do powstawania lepszej nauki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wystarczy spojrzeć, gdzie pracują zdobywcy grantów ERC, które instytucje rzeczywiście się rozwijają, zatrudniają młodych liderów grup i budują silne zespoły badawcze. Wyniki ostatniej ewaluacji bardzo często są z tym obrazem całkowicie sprzeczne. Dla mnie najbardziej rzucającym się w oczy przykładem jest pozycja MIBMiK.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><strong>Z jednej strony pieniędzy jest zdecydowanie za mało, z drugiej sposób ich podziału premiuje niewłaściwe rzeczy, a raczej nie premiuje jakości</strong></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Rząd zapowiada większą rolę oceny eksperckiej. To dobry kierunek?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jestem zdecydowaną zwolenniczką oceny eksperckiej, ale pod jednym warunkiem: muszą to być eksperci na poziomie międzynarodowym, i w przeważającej liczbie spoza Polski. Osoby oceniające muszą doskonale rozumieć, jak funkcjonuje współczesna nauka światowa i według jakich standardów jest oceniana.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tymczasem mam wrażenie, że w Polsce dzieje się coś dokładnie odwrotnego. Mentalnie cofamy się do PRL-u. Nie zwiększamy finansowania NCN, utrzymujemy kompletnie pokrzywiony system ewaluacji, a jednocześnie opowiadamy o umiędzynarodowieniu i innowacyjności.&nbsp; Tego po prostu nie da się pogodzić. Mamy wprost dramatyczny rozdźwięk między deklaracjami a działaniami.&nbsp;&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Państwo polskie powinno najpierw odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy naprawdę chce budować gospodarkę opartą na wiedzy i innowacjach. Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, musi inwestować w najlepszą naukę. Nie ma innej możliwości. To jest równie oczywiste jak to, że dwa plus dwa równa się cztery.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że dziś celem nie jest wspieranie najlepszych badań, tylko usatysfakcjonowanie jak największej części środowiska. A nauka tak nie działa. Nie wszyscy prowadzą badania na tym samym poziomie. Jedni robią je lepiej, inni gorzej. Jedni są rozpoznawalni na świecie, inni nie. Obecny system udaje, że tych różnic nie ma, a przecież one istnieją. Mam nieodparte wrażenie, że jakość nauki nie jest priorytetem.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Od czego należałoby zacząć naprawę systemu?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"> Od zaraz należy zdecydowanie zwiększyć budżet Narodowego Centrum Nauki. Dystrybucja grantów przez NCN pozostaje jedynym mechanizmem, który konsekwentnie wymusza jakość dzięki rzetelnej, eksperckiej ocenie projektów. To właśnie NCN odpowiada za lwią część pozytywnych zmian, jakie zaszły w polskiej nauce w ostatnich latach. Dzięki niemu wracają do Polski naukowcy pracujący wcześniej za granicą, powstają nowe zespoły badawcze i pojawiają się warunki do prowadzenia ambitnych projektów. Dlatego zwiększenie jego budżetu powinno być absolutnym priorytetem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Drugim krokiem powinny być rzeczywiście projakościowe i punktowe programy&nbsp;wspierania doskonałości naukowej, oparte na międzynarodowej ocenie eksperckiej, a nie na obecnym systemie parametryzacji. Powinny wskazywać instytucje i programy, które naprawdę rozwijają się najlepiej i mają największy potencjał, niezależnie od tego, czy istnieją od trzydziestu lat, czy od pięciu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Są już gotowe propozycje zmian. Które uważa Pani za najciekawsze?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardzo wysoko oceniam propozycje przygotowane najpierw przez zespół prof. Andrzeja Jajszczyka (w którym też pracowałam), a później przez zespół prof. Marka Figlerowicza. (Komentarz: <em>Oba zespoły były powołane przez Prezesa  PAN, prof. M. Konarzewskiego &#8211; choć zakres ich działania się różnił). </em>Filozofia obu tych rozwiązań jest podobna. Punktem wyjścia jest jakość badań oceniana przez ekspertów, a nie mechaniczne zliczanie punktów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Taki system powinien być oczywiście powiązany z mocnym finansowaniem NCN. Te elementy wzajemnie się uzupełniają. Z jednej strony potrzebujemy konkurencyjnych grantów ocenianych przez międzynarodowych recenzentów, z drugiej – sposobu finansowania instytucji, który rzeczywiście nagradza jakość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mówimy przy tym o finansowaniu badań naukowych, a nie dydaktyki. Uniwersytety mają także obowiązki związane z kształceniem studentów i to jest osobna kwestia. Nie widzę nic złego w tym, żeby te dwa obszary były oceniane według różnych zasad. Zresztą świat idzie właśnie w tym kierunku. Nie każda uczelnia musi być uczelnią badawczą i nie każda instytucja musi realizować tę samą misję.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Co kategoria B oznacza dziś dla IMol-u?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Będziemy się od tej decyzji odwoływać, ponieważ uważamy, że przynajmniej w jednym z ocenianych obszarów mamy mocne argumenty. Zmniejszenie naszego budżetu czy choćby pozostawienie go na obecnym poziomie, to będzie katastrofa. Nasz budżet jest obecnie bardzo mały i został ustalony historycznie, na podstawie niejasnych dla mnie przesłanek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nasza sytuacja jest szczególnie trudna, bo wszystko, włączając w to naszą siedzibę, musieliśmy zorganizować i sfinansować sami, w oparciu o konkursowe finansowania grantowe i co najważniejsze bez dodatkowych funduszy czy innych zasobów, które przecież na całym świecie planuje się przy ustanowieniu nowego instytutu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeżeli taka będzie decyzja rządzących i system ewaluacji nie zmieni się, a NCN będzie dalej głodzone, to oczywiście, nauka polska będzie dalej próbować funkcjonować w takich warunkach. Nie będzie jednak wzrastać ani nasza innowacyjność jako podstawa wzrostu gospodarczego, ani też nasz udział w dystrybucji pieniędzy unijnych na naukę, badanie i rozwój. Proces rozjazdu ze światowymi standardami jakości będzie dalej postępował. I w końcu obudzimy się w kraju, w którym naprawdę nikt nie będzie już chciał robić nauki. Wtedy będzie już za późno, żeby zastanawiać się, dlaczego przegrywamy z resztą świata.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Prof. Agnieszka Chacińska</strong> – biolożka molekularna specjalizująca się w badaniach nad mitochondriami oraz mechanizmami kontrolującymi jakość białek w komórce. Kieruje Międzynarodowym Instytutem Mechanizmów i Maszyn Molekularnych PAN (IMol), utworzonym w 2021 r. jako instytut prowadzący badania w obszarze nauk biomedycznych. Wcześniej przez wiele lat była związana z Międzynarodowym Instytutem Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, gdzie kierowała laboratorium badawczym. Jest laureatką licznych krajowych i międzynarodowych wyróżnień za osiągnięcia naukowe, w tym tegorocznej Nagrody Polskiej Akademii Nauk. W swojej pracy łączy działalność naukową z budowaniem w Polsce międzynarodowego środowiska badań biomedycznych.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/prof-chacinska-albo-robimy-dobra-nauke-albo-zapelniamy-sloty/">Prof. Chacińska: Albo robimy dobrą naukę, albo zapełniamy sloty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przyczyna wielkiego wymierania zapisana w mikroskopijnych skorupkach</title>
		<link>https://academia.pan.pl/przyczyna-wielkiego-wymierania-zapisana-w-mikroskopijnych-skorupkach/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Aug 2026 08:07:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Nauki biologiczne i rolnicze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9803</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedno z największych wymierań organizmów morskich w historii Ziemi od dawna pozostawało zagadką. Teraz naukowcy znaleźli bezpośredni dowód wskazujący, że przyczyną było gwałtowne zakwaszenie oceanów wywołane gigantycznymi erupcjami wulkanicznymi. Ślad katastrofy zachował się w wapiennych skorupkach organizmów nie większych od ziarenka piasku Około 113 milionów lat temu oceany przeszły jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/przyczyna-wielkiego-wymierania-zapisana-w-mikroskopijnych-skorupkach/">Przyczyna wielkiego wymierania zapisana w mikroskopijnych skorupkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Jedno z największych wymierań organizmów morskich w historii Ziemi od dawna pozostawało zagadką. Teraz naukowcy znaleźli bezpośredni dowód wskazujący, że przyczyną było gwałtowne zakwaszenie oceanów wywołane gigantycznymi erupcjami wulkanicznymi. Ślad katastrofy zachował się w wapiennych skorupkach organizmów nie większych od ziarenka piasku</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Około 113 milionów lat temu oceany przeszły jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Z powierzchni mórz zniknęła ogromna część otwornic planktonicznych – mikroskopijnych organizmów budujących wapienne skorupki. Było to drugie największe wymieranie tej grupy w dziejach, ustępujące jedynie katastrofie po uderzeniu planetoidy, która zakończyła erę dinozaurów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od dawna podejrzewano, że przyczyną mogło być zakwaszenie oceanów. Brakowało jednak bezpośredniego dowodu. Teraz zespół badaczy z Northwestern University twierdzi, że udało się go znaleźć dzięki analizie składu chemicznego mikroskopijnych skamieniałości zachowanych w osadach dna oceanicznego. Wyniki opublikowano w czasopiśmie <em>Science</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kluczową rolę odegrały izotopy wapnia zapisane w wapiennych skorupkach otwornic. To one pozwoliły odtworzyć warunki panujące w oceanach w czasie wymierania.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Chemiczny zapis katastrofy</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Otwornice planktoniczne należą do najważniejszych organizmów uczestniczących w obiegu węgla na Ziemi. Budując skorupki z węglanu wapnia, wiążą część dwutlenku węgla, który po ich śmierci trafia wraz z osadami na dno oceanów. „Działają jak fundamentalny stabilizator obiegu węgla. Gdyby ten magazyn węgla przestał istnieć, cały cykl węglowy zmieniłby się w sposób trudny do wyobrażenia” – mówi Jonathan Chen z Northwestern University, główny autor badania.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="700" height="467" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556.jpg" alt="" class="wp-image-9806" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556.jpg 700w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-300x200.jpg 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-96x64.jpg 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-192x128.jpg 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-346x231.jpg 346w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-693x462.jpg 693w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-510x340.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-620x414.jpg 620w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-630x420.jpg 630w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-117x78.jpg 117w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-234x156.jpg 234w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_IMG_4556-400x267.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /><figcaption class="wp-element-caption">Jonathan Chen, główny autor badania, ogląda pod mikroskopem skamieniałości otwornic – mikroskopijnych organizmów, których pozostałości pozwalają odtworzyć warunki panujące w oceanach miliony lat temu. Fot. Northwestern University.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Badacze przebadali setki skamieniałości pochodzących z osadów wydobytych przed laty z płaskowyżu Falklandzkiego na południowym Atlantyku. Każda miała wielkość pojedynczego ziarenka piasku, dlatego ich oddzielenie od osadu wymagało ręcznej pracy pod mikroskopem. Następnie naukowcy zmierzyli proporcje izotopów wapnia zachowanych w skorupkach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W normalnych warunkach otwornice szybko budują wapienne skorupki, pozostawiając charakterystyczny sygnał izotopowy. Gdy woda staje się bardziej kwaśna, proces ten wyraźnie zwalnia, a proporcje izotopów ulegają zmianie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ślad pozostawiony przez wulkany</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Analiza wykazała gwałtowną zmianę proporcji izotopów wapnia dokładnie w czasie wymierania. Jednocześnie zapis kopalny pokazuje, że otwornice stawały się coraz mniejsze, ich skorupki cieńsze, a liczebność gwałtownie malała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Wiedzieliśmy już wcześniej, że plankton powierzchniowy stawał się mniejszy i budował cieńsze skorupki, co sugerowało silny stres środowiskowy. Nie wiedzieliśmy jednak, że odpowiadało za to zakwaszenie oceanów. Pomiar izotopów wapnia dostarczył brakującego dowodu”– mówi Chen. „To był decydujący ślad łączący zakwaszenie oceanów z zaburzeniami tworzenia skorupek, które ostatecznie doprowadziły do wymierania”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Źródłem zmian były gigantyczne erupcje wulkaniczne na płaskowyżu Kerguelena na Oceanie Indyjskim. Wulkany uwolniły do atmosfery ogromne ilości dwutlenku węgla, który następnie został pochłonięty przez oceany. Obniżyło to pH wód powierzchniowych i zmniejszyło dostępność jonów węglanowych niezbędnych do budowy wapiennych skorupek.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="667" height="700" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7.png" alt="" class="wp-image-9807" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7.png 667w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-286x300.png 286w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-91x96.png 91w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-183x192.png 183w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-220x231.png 220w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-440x462.png 440w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-510x535.png 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-536x563.png 536w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-400x420.png 400w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-513x538.png 513w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-365x383.png 365w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-74x78.png 74w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-149x156.png 149w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/image-7-381x400.png 381w" sizes="auto, (max-width: 667px) 100vw, 667px" /><figcaption class="wp-element-caption">Zdjęcia planktonowych otwornic wykonane za pomocą skaningowego mikroskopu elektronowego. U góry widoczne są skamieniałości po wymieraniu na granicy aptu i albu, u dołu – sprzed tego wydarzenia. Fot. Huber i Leckie (2011)/Smithsonian National Museum of Natural History.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Co ciekawe, skutki katastrofy znacznie silniej dotknęły organizmy żyjące przy powierzchni niż gatunki zamieszkujące dno oceanów. „Dwutlenek węgla najpierw trafił do atmosfery, a dopiero później rozpuścił się w powierzchniowych wodach oceanu. To właśnie tam doszło do zakwaszenia. Organizmy żyjące przy powierzchni przestały skutecznie budować wapienne skorupki. Zmiany dotarły do głębszych warstw znacznie później i były tam wyraźnie słabsze” – wyjaśnia Chen.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Lekcja z odległej przeszłości</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">To piąte badanie zespołu z Northwestern University wskazujące, że wielkie erupcje wulkaniczne mogły prowadzić do zakwaszenia oceanów i masowych wymierań. Tym razem naukowcom udało się jednak prześledzić cały łańcuch zdarzeń – od zmian zapisanych w pojedynczych skorupkach po sygnał widoczny w osadach geologicznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Widzimy bardzo spójny obraz. To pierwsze badanie pokazujące tak wyraźną zgodność między sygnałem chemicznym zachowanym w pojedynczych skorupkach a zapisem w całych osadach. To praktycznie zamyka dyskusję, czy obserwujemy rzeczywisty zapis dawnego wydarzenia” – mówi prof. Brad Sageman, współautor badania.</p>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="700" height="467" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891.jpg" alt="" class="wp-image-9805" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891.jpg 700w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-300x200.jpg 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-96x64.jpg 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-192x128.jpg 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-346x231.jpg 346w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-693x462.jpg 693w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-510x340.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-620x414.jpg 620w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-630x420.jpg 630w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-117x78.jpg 117w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-234x156.jpg 234w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Low-Res_NMNH-2024-02891-400x267.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /><figcaption class="wp-element-caption">Jonathan Chen za pomocą cienkiego pędzelka oddziela od osadu skamieniałości planktonowych i dennych otwornic. Każda z nich ma rozmiary pojedynczego ziarenka piasku. Fot. Northwestern University.</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy podkreślają, że wydarzenia sprzed 113 milionów lat są ważne również z perspektywy współczesności. Dzisiejsze oceany także pochłaniają coraz większe ilości dwutlenku węgla emitowanego przez człowieka, a ich pH stopniowo spada. „Wiemy, że zakwaszenie oceanów już dziś postępuje wskutek wzrostu stężenia dwutlenku węgla pochodzącego z działalności człowieka. Badanie dawnych katastrof pozwala lepiej ocenić skalę zmian, które mogą nastąpić w przyszłości” – podsumowuje Sageman.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Źródła:</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Northwestern University. <em>Tiny fossils crack a Cretaceous cold case: Ancient ocean acidification triggered one of the ocean&#8217;s most severe extinctions</em>. EurekAlert!, 30 lipca 2026.<a href="https://www.eurekalert.org/news-releases/1137720"> https://www.eurekalert.org/news-releases/1137720</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Chen J., Jacobson A.D., Sageman B.B. i in. <em>Calcium isotopes link ocean acidification to Aptian/Albian foraminiferal extinctions</em>. Science (2026). DOI: 10.1126/science.aed9359.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/przyczyna-wielkiego-wymierania-zapisana-w-mikroskopijnych-skorupkach/">Przyczyna wielkiego wymierania zapisana w mikroskopijnych skorupkach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nauka i muzyka na końcu świata, czyli Organek na Spitsbergenie</title>
		<link>https://academia.pan.pl/nauka-i-muzyka-na-koncu-swiata-czyli-organek-na-spitsbergenie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 12:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo i kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Środowisko i klimat]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9774</guid>

					<description><![CDATA[<p>10 sierpnia rozpoczyna się ekspedycja realizowana pod hasłem „Nauka. Muzyka. Arktyka.”. Muzycy zespołu Organek dołączą do naukowców Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na Spitsbergen. Efektem wspólnej wyprawy ma być film dokumentalny pokazujący codzienną pracę badaczy oraz zmiany zachodzące w Arktyce. W pobliżu Stacji Polarnej UMK powstanie także nowy utwór inspirowany tym miejscem. Przez blisko tydzień muzycy i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/nauka-i-muzyka-na-koncu-swiata-czyli-organek-na-spitsbergenie/">Nauka i muzyka na końcu świata, czyli Organek na Spitsbergenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>10 sierpnia rozpoczyna się ekspedycja realizowana pod hasłem „Nauka. Muzyka. Arktyka.”. Muzycy zespołu Organek dołączą do naukowców Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na Spitsbergen. Efektem wspólnej wyprawy ma być film dokumentalny pokazujący codzienną pracę badaczy oraz zmiany zachodzące w Arktyce. W pobliżu Stacji Polarnej UMK powstanie także nowy utwór inspirowany tym miejscem.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przez blisko tydzień muzycy i filmowcy będą towarzyszyć naukowcom pracującym w rejonie Stacji Polarnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika na Spitsbergenie. Dokument ma pokazać zarówno prowadzone tam badania, jak i ludzi, którzy od lat obserwują zmiany zachodzące w środowisku polarnym.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z elementów projektu będzie kameralny akustyczny występ zespołu Organek w pobliżu stacji polarnej, u stóp lodowca Waldemara. Organizatorzy podkreślają, że nie będzie to koncert ani wydarzenie komercyjne. Artyści uczestniczą w przedsięwzięciu nieodpłatnie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Nie jedziemy na Spitsbergen po to, żeby zagrać koncert. Dołączamy do tej wyprawy, bo wierzymy, że o nauce można opowiadać także poprzez emocje. Muzyka ma tu zatrzymać uwagę i zachęcić do zadawania pytań o świat, który się zmienia” – mówi Tomasz Organek.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Arktyka zmienia się szybciej niż większość świata</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Naukowcy UMK od wielu lat prowadzą badania na Spitsbergenie. Jednym z najważniejszych obiektów obserwacji jest lodowiec Waldemara, którego zmiany są systematycznie dokumentowane. Dane zebrane podczas kolejnych sezonów badawczych pomagają śledzić tempo przemian zachodzących w środowisku polarnym.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="577" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1024x577.jpg" alt="" class="wp-image-9779" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1024x577.jpg 1024w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-300x169.jpg 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-768x432.jpg 768w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1536x865.jpg 1536w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-96x54.jpg 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-192x108.jpg 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-400x225.jpg 400w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-800x450.jpg 800w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-510x287.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1020x574.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-620x349.jpg 620w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1240x698.jpg 1240w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-730x411.jpg 730w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1460x822.jpg 1460w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-1280x721.jpg 1280w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-137x78.jpg 137w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2-274x154.jpg 274w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Spitsbergen-foto-2.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Fot. Roman Tondel</figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">„Arktyka jest jednym z najlepszych laboratoriów do obserwowania zmian zachodzących na Ziemi. To, co dokumentujemy na Spitsbergenie, pomaga lepiej zrozumieć procesy, które w przyszłości będą miały znaczenie również dla innych regionów świata. Każdy kolejny sezon badawczy przynosi nowe dane i pokazuje, jak dynamicznie zmienia się środowisko polarne. Mam nadzieję, że dzięki temu projektowi wiedza zgromadzona przez lata trafi również do osób, które na co dzień nie śledzą badań naukowych&#8221; – podkreśla prof. Ireneusz Sobota, kierownik Stacji Polarnej UMK na Spitsbergenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zdjęcia będą realizowane w rejonie stacji oraz lodowca. Film ma pokazać nie tylko wyniki badań, ale również warunki pracy naukowców i znaczenie długoterminowych obserwacji prowadzonych w Arktyce.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Muzyka ma prowadzić do nauki</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Po zakończeniu wyprawy Tomasz Organek zaprezentuje nową kompozycję przygotowaną specjalnie z myślą o projekcie. „To nie będzie kompozycja wyłącznie o Arktyce. To utwór o znikaniu – krajobrazów, miejsc, ale też tego, co wydaje nam się w życiu trwałe. Chciałbym zatrzymać choć część emocji, które towarzyszą spotkaniu z tym miejscem&#8221; – mówi artysta.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-9776" srcset="https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1024x683.jpg 1024w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-300x200.jpg 300w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-768x512.jpg 768w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1536x1024.jpg 1536w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-96x64.jpg 96w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-192x128.jpg 192w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-347x231.jpg 347w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-693x462.jpg 693w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-510x340.jpg 510w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1020x680.jpg 1020w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-620x413.jpg 620w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1240x827.jpg 1240w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-630x420.jpg 630w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1260x840.jpg 1260w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-730x487.jpg 730w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1460x973.jpg 1460w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-1112x741.jpg 1112w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-117x78.jpg 117w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-234x156.jpg 234w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-400x267.jpg 400w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W-800x533.jpg 800w, https://academia.pan.pl/wp-content/uploads/2026/08/Karol-Kacperski-B_W.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Twórcy projektu chcą sprawdzić, czy połączenie filmu dokumentalnego, muzyki i badań naukowych pozwoli dotrzeć do osób, które na co dzień nie interesują się nauką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Uniwersytet ma nie tylko prowadzić badania, ale także umieć o nich opowiadać. Dziś wiedza konkuruje o uwagę odbiorców z tysiącami innych komunikatów. (&#8230;) Film dokumentalny i muzyka pozwalają dotrzeć do ludzi, którzy być może nigdy nie sięgnęliby po publikację naukową, ale chcą lepiej zrozumieć świat, w którym żyją. W tym projekcie muzyka nie jest celem, jest narzędziem prowadzącym do nauki&#8221; – mówi prof. Adam Kola, prorektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/nauka-i-muzyka-na-koncu-swiata-czyli-organek-na-spitsbergenie/">Nauka i muzyka na końcu świata, czyli Organek na Spitsbergenie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Reforma na ostatnią chwilę. Naukowcy krytykują tempo prac nad wykazem czasopism</title>
		<link>https://academia.pan.pl/reforma-na-ostatnia-chwile-naukowcy-krytykuja-tempo-prac-nad-wykazem-czasopism/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[wbrzezinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Aug 2026 07:34:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności PAN]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka i odkrycia]]></category>
		<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka naukowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://academia.pan.pl/?p=9767</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ministerstwo Nauki zapowiada przygotowanie jeszcze w tym roku nowego wykazu czasopism naukowych. Od tej listy zależą wyniki ewaluacji uczelni i instytutów, kariery badaczy oraz podział części publicznych środków na naukę. Komitety naukowe Polskiej Akademii Nauk popierają zmianę, ale ostrzegają, że przy obecnym harmonogramie nie będzie możliwe jej rzetelne przeprowadzenie Nowy wykaz ma zastąpić listę obowiązującą [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/reforma-na-ostatnia-chwile-naukowcy-krytykuja-tempo-prac-nad-wykazem-czasopism/">Reforma na ostatnią chwilę. Naukowcy krytykują tempo prac nad wykazem czasopism</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Ministerstwo Nauki zapowiada przygotowanie jeszcze w tym roku nowego wykazu czasopism naukowych. Od tej listy zależą wyniki ewaluacji uczelni i instytutów, kariery badaczy oraz podział części publicznych środków na naukę. Komitety naukowe Polskiej Akademii Nauk popierają zmianę, ale ostrzegają, że przy obecnym harmonogramie nie będzie możliwe jej rzetelne przeprowadzenie</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nowy wykaz ma zastąpić listę obowiązującą od czasów ministra Przemysława Czarnka. Środowisko naukowe od lat zarzucało jej arbitralne podnoszenie punktacji wybranych czasopism oraz polityczny charakter części decyzji. Za przygotowanie propozycji zmian odpowiadają eksperci wskazani przez komitety naukowe PAN spośród swoich członków. Będą oceniać przede wszystkim czasopisma, które nie trafiają do wykazu automatycznie na podstawie obecności w największych bazach bibliometrycznych, ale mają istotne znaczenie dla poszczególnych dyscyplin.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Problemem jest wieloletnia bierność Ministerstwa Nauki w przygotowaniu nowego wykazu czasopism, materiałów konferencyjnych i wydawnictw oraz rzetelnej punktacji. Teraz, bez odpowiedniego zaplecza administracyjnego i technicznego, odpowiedzialność przerzuca się na komitety, pozostawiając im bardzo mało czasu. To działanie fasadowe, a nie rzeczywista reforma systemu – mówi prof. Robert Grzeszczak z Uniwersytetu Warszawskiego, przewodniczący Komitetu Nauk Prawnych PAN.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Miesiąc na ocenę tysięcy czasopism</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Właściwa ocena ma rozpocząć się we wrześniu, co oznacza, że eksperci będą mieli około miesiąca na przygotowanie rekomendacji dla Komisji Ewaluacji Nauki. Tymczasem do końca lipca nie zakończyły się wszystkie szkolenia, eksperci nie otrzymali dostępu do systemów informatycznych ani szczegółowych instrukcji. Dopiero do 16 sierpnia członkowie komitetów mają zdecydować, czy w ogóle wezmą udział w pracach.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Plan zakłada zakończenie prac do końca roku. Miesiąc na przygotowanie takiej listy oznacza w praktyce zadanie niewykonalne – ocenia prof. Magdalena Krzymowska z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, przewodnicząca Komitetu Biologii Molekularnej Komórki PAN.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prace mają być wykonywane społecznie, bez dodatkowego wynagrodzenia i bez stałego wsparcia administracyjnego. W części dyscyplin oznacza to konieczność przejrzenia tysięcy czasopism rozproszonych w wielu bazach danych. Dodatkowym problemem jest skład komitetów. Żaden z nich nie obejmuje specjalistów ze wszystkich obszarów danej dyscypliny, a obecne zasady nie przewidują łatwego angażowania ekspertów zewnętrznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Nauki społeczne mają trudniej</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">W naukach ścisłych i przyrodniczych większość liczących się czasopism znajduje się już w bazach Scopus i Web of Science. W praktyce oznacza to, że nowy wykaz będzie tam w dużej mierze opierał się na istniejących zestawieniach. – My mamy łatwiej, bo dane bibliometryczne można wprost przełożyć na wykaz. Nauki społeczne i humanistyczne są w znacznie trudniejszej sytuacji. W podstawowych bazach praktycznie nie ma czasopism z niektórych dyscyplin, więc znaczną część wykazu trzeba tworzyć od podstaw – mówi prof. Krzymowska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szczególnie widoczne jest to w naukach prawnych. Wiele uznanych polskich czasopism prawniczych nie jest indeksowanych w największych bazach, mimo że realnie wpływa na legislację, orzecznictwo i praktykę stosowania prawa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomocne mogą być inne bazy wskazane w przepisach, m.in. ERIH+, DOAJ, EBSCO czy Index Copernicus. Każdy tytuł będzie jednak wymagał indywidualnej oceny i uzasadnienia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Pytanie brzmi, jak komitety mają obiektywnie ocenić cały rynek wydawniczy, skoro nie dysponują kompetencjami obejmującymi wszystkie specjalizacje. Jest to możliwe, ale trzeba dopuścić możliwość zapraszania ekspertów z brakujących dziedzin – mówi prof. Grzeszczak.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Punkty decydują o karierach</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Znaczenie wykazu wykracza daleko poza samą ewaluację uczelni i instytutów. Od liczby punktów zależą również kariery naukowców. Publikacja w czasopiśmie spoza wykazu może nie zostać uwzględniona w postępowaniu awansowym, dlatego autorzy często wybierają nie najlepszy periodyk, lecz ten, który zapewnia najwyższą punktację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Punkty stają się najwyższą wartością. Podczas jednego ze szkoleń usłyszałam pytanie: „Mam gotowy manuskrypt, ale nie ma jeszcze nowej listy. Co mam zrobić?&#8221;. Odpowiedziałam: opublikować go w najlepszym możliwym czasopiśmie, bo to powinno być kryterium wyboru, a nie ministerialna punktacja – mówi prof. Krzymowska.</p>



<p class="wp-block-paragraph">System wpływa także na politykę kadrową instytucji. Aby poprawić wynik ewaluacji, część z nich ogranicza liczbę pracowników zaliczanych do grupy naukowców, których publikacje są uwzględniane przy ocenie jednostki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Można przypisać pracownika do grupy, której dorobek liczy się do ewaluacji, albo formalnie przenieść go na stanowisko nienaukowe. W efekcie młodzi badacze nie otrzymują etatów naukowych, co ma dla nich bardzo poważne konsekwencje – wyjaśnia prof. Krzymowska.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skutki poprzedniej listy trudno odwrócić</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wysoka punktacja przyznana części czasopism przez poprzednie kierownictwo ministerstwa zmieniła zachowania autorów. Wielu badaczy zaczęło kierować swoje teksty przede wszystkim tam, gdzie mogli zdobyć najwięcej punktów, niezależnie od wcześniejszej renomy danego periodyku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Część czasopism wykorzystała napływ lepszych publikacji i rzeczywiście podniosła poziom. Inne nadal nie spełniają standardów odpowiadających przyznanej im punktacji. Jednocześnie czasopisma pominięte lub nisko ocenione zaczęły tracić autorów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Badacze przestają tam publikować, bo nie dostają za to punktów. Czasopisma otrzymują coraz słabsze teksty, a ich poziom systematycznie spada. Ten proces już się utrwalił – mówi prof. Grzeszczak.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie wiadomo, czy nowa procedura pozwoli obniżyć punktację czasopismom, które wcześniej otrzymały ją bez wystarczającego uzasadnienia. Obecne zasady koncentrują się przede wszystkim na dodawaniu nowych tytułów i podwyższaniu punktacji. W praktyce może to oznaczać, że nowy wykaz w dużej mierze zachowa strukturę poprzedniego, jedynie uzupełniając ją o kolejne czasopisma.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Najlepiej i najtaniej byłoby ten system po prostu zlikwidować. Wtedy ewaluacja opierałaby się na eksperckiej ocenie najlepszych publikacji, a nie na slotach i punktach. Skoro jednak utrzymujemy obecny model, trzeba ratować to, co się da. Po ponad dwóch latach bezczynności dostajemy jednak zaledwie kilka tygodni na przygotowanie nowego wykazu. To nie będzie nowa lista. To będzie łatanie – podsumowuje prof. Robert Grzeszczak. Z diagnozą tą w pełni zgadza się prof. Magdalena Krzymowska, dodając, że ocena ekspercka promowałaby jakość badań i eliminowałaby wspomniane patologie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://academia.pan.pl/reforma-na-ostatnia-chwile-naukowcy-krytykuja-tempo-prac-nad-wykazem-czasopism/">Reforma na ostatnią chwilę. Naukowcy krytykują tempo prac nad wykazem czasopism</a> pochodzi z serwisu <a href="https://academia.pan.pl">Academia PAN</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
